﻿1
00:00:08,560 --> 00:00:10,160
- Na pewno?
- Zaufaj mi.

2
00:00:10,240 --> 00:00:11,600
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

3
00:00:11,680 --> 00:00:13,880
Niczego nie powiedziałam i nie powiem.

4
00:00:13,960 --> 00:00:17,480
Wczoraj miałam chwilę słabości.

5
00:00:17,560 --> 00:00:19,840
Ale podjęłam decyzję.

6
00:00:20,400 --> 00:00:21,800
- Na pewno?
- Tak.

7
00:00:23,240 --> 00:00:25,960
- Musimy móc na ciebie liczyć w 100%.
- Tak.

8
00:00:26,040 --> 00:00:27,680
Zawsze.

9
00:00:27,760 --> 00:00:30,960
Następnym razem możemy
nie być w stanie naprawić sytuacji.

10
00:00:31,760 --> 00:00:35,560
- Oni zabili już wcześniej.
- Możecie na mnie liczyć.

11
00:00:38,800 --> 00:00:42,400
- Co wydarzyło się wczoraj w stajni?
- Nic.

12
00:00:42,480 --> 00:00:45,360
Widziałem, że płakałaś.

13
00:00:46,120 --> 00:00:47,400
Co się stało?

14
00:00:50,720 --> 00:00:53,960
- Nie należało tego robić.
- Skurwiele.

15
00:00:54,040 --> 00:00:56,560
Nie zostawicie mnie teraz.

16
00:00:56,640 --> 00:00:58,960
Sama zdecyduję, co mogę, a czego nie.

17
00:00:59,520 --> 00:01:02,840
Namówiłam Laurenta na aukcję,
tak jak chcieliście.

18
00:01:02,920 --> 00:01:07,760
Mój związek z nim to moja sprawa.

19
00:01:07,840 --> 00:01:13,800
Umówiliśmy się. Ja wykonam swoją część.
Oczekuję tego samego od was.

20
00:01:37,680 --> 00:01:38,640
Cześć, skarbie.

21
00:01:42,400 --> 00:01:43,240
Hej.

22
00:01:43,840 --> 00:01:45,080
Wszystko w porządku?

23
00:01:46,440 --> 00:01:48,040
Miałam ci to dać.

24
00:01:52,240 --> 00:01:54,120
Mówił, że to od Ferry'ego.

25
00:01:56,680 --> 00:01:57,960
Jak to?

26
00:01:58,920 --> 00:02:02,040
Przepraszam, tato. Poszłam na ten kemping.

27
00:02:02,120 --> 00:02:05,880
Ta kobieta zabrała moją kartę pamięci
i nie chciała oddać.

28
00:02:05,960 --> 00:02:09,040
- Zachowywała się bardzo dziwnie.
- Uspokój się.

29
00:02:09,920 --> 00:02:12,080
- Kto zabrał ci kartę?
- Ta kobieta.

30
00:02:12,160 --> 00:02:14,160
- Jaka kobieta?
- Żona Ferry'ego.

31
00:02:17,320 --> 00:02:19,360
Pojechałam na ten kemping,

32
00:02:20,760 --> 00:02:24,000
bo chciałam się przekonać, jak to było.

33
00:02:24,080 --> 00:02:25,520
Co tam robiłeś.

34
00:02:29,240 --> 00:02:31,160
Tam dostałaś ten telefon?

35
00:02:33,120 --> 00:02:36,640
Nie. To było wczoraj, pod domem.

36
00:02:36,720 --> 00:02:38,040
U mamy?

37
00:02:40,520 --> 00:02:43,760
- Kto ci go dał?
- Jakiś Holender.

38
00:02:43,840 --> 00:02:48,680
- Czy on ci coś zrobił?
- Nie.

39
00:02:48,760 --> 00:02:50,640
- Groził ci?
- Nie.

40
00:03:05,400 --> 00:03:07,080
- Przepraszam.
- Już dobrze.

41
00:03:08,240 --> 00:03:10,480
Na telefonie coś jest, tato.

42
00:03:11,960 --> 00:03:13,560
Nagranie dźwiękowe.

43
00:03:25,480 --> 00:03:26,920
Przesłuchałaś je?

44
00:03:34,560 --> 00:03:36,200
John? Co ty tu robisz?

45
00:03:37,800 --> 00:03:39,360
Dawaj, palancie.

46
00:03:48,120 --> 00:03:49,520
Przepraszam.

47
00:04:10,880 --> 00:04:13,040
Zaczekaj, Polly.

48
00:04:14,040 --> 00:04:15,800
Gdy będą zadawać ci pytania,

49
00:04:16,880 --> 00:04:20,920
nie wspominaj o telefonie ani kempingu.

50
00:04:22,320 --> 00:04:25,600
Nie mów o tym nikomu, nawet mamie.

51
00:04:27,760 --> 00:04:28,880
Dlaczego nie?

52
00:04:31,760 --> 00:04:33,480
Kim jest John, tato?

53
00:04:33,560 --> 00:04:38,040
Obiecuję, że wszystko ci wyjaśnię,
ale najpierw muszę to załatwić.

54
00:04:40,480 --> 00:04:45,360
Musisz mi zaufać? Możesz to zrobić?

55
00:04:46,680 --> 00:04:47,800
- Tak?
- Dobrze.

56
00:04:53,120 --> 00:04:56,080
- Wszystko dobrze, kochanie?
- Tak.

57
00:04:57,960 --> 00:05:00,480
- Idźcie do środka.
- Dobrze.

58
00:05:05,680 --> 00:05:08,760
- Cześć.
- Zaopiekujemy się nimi.

59
00:05:10,480 --> 00:05:15,520
Ferry na pewno wie, gdzie mieszkasz,
skoro udało mu się namierzyć twoje dzieci.

60
00:05:17,120 --> 00:05:18,880
Lepiej nie wracaj tam na noc.

61
00:05:18,960 --> 00:05:20,040
Dobrze.

62
00:05:41,840 --> 00:05:42,960
Jackson?

63
00:05:50,200 --> 00:05:52,560
- Pif-paf!
- Zastrzel ją.

64
00:05:52,640 --> 00:05:56,160
Oddaj to wujkowi Laurentowi.
Nie chcę, żebyś się tym bawił.

65
00:05:56,240 --> 00:05:58,840
- Czemu nie? Nie jest nabity.
- Oddaj.

66
00:05:59,400 --> 00:06:00,320
Daj mi to.

67
00:06:01,120 --> 00:06:04,080
Tylko się bawiliśmy.
Nie powinnaś na tyle wychodzić.

68
00:06:04,160 --> 00:06:07,480
Myślisz, że to miło
cały dzień siedzieć samemu?

69
00:06:07,560 --> 00:06:08,880
Nie wyszłam na długo.

70
00:06:08,960 --> 00:06:11,520
Nie jest miło, prawda?

71
00:06:12,200 --> 00:06:16,200
Mama kupiła drożdżówki. Chodź zjeść.

72
00:06:16,280 --> 00:06:19,840
„Nie wyszłam na długo”.
Bawiliśmy się półtorej godziny.

73
00:06:19,920 --> 00:06:21,640
Mógł odrabiać lekcje.

74
00:06:23,160 --> 00:06:25,000
Czemu nie zabrałaś go ze sobą?

75
00:06:26,440 --> 00:06:29,560
Nie był gotowy, a mnie się spieszyło.

76
00:06:31,080 --> 00:06:33,080
Dziwnie się ostatnio zachowujesz.

77
00:06:36,240 --> 00:06:39,000
Nie chcę, żeby Jackson
bawił się bronią. Jasne?

78
00:06:40,120 --> 00:06:43,800
Wiem, że już mnie nie chcesz.
Dałaś mi to jasno do zrozumienia.

79
00:06:44,920 --> 00:06:46,800
Ale wyjaśnijmy coś sobie.

80
00:06:46,880 --> 00:06:50,360
Będziemy opiekować się
naszym synem po równo.

81
00:06:50,440 --> 00:06:54,200
Gdy jest ze mną,
mogę robić, co chcę. Jasne?

82
00:06:54,280 --> 00:06:56,760
Mam dość nazywania mnie wujkiem.

83
00:06:56,840 --> 00:06:59,840
Ma prawo wiedzieć, że jestem jego ojcem.

84
00:07:00,440 --> 00:07:02,360
Mieliśmy mu nie mówić.

85
00:07:02,440 --> 00:07:04,920
Rozmyśliłem się.

86
00:07:09,280 --> 00:07:10,280
Proszę.

87
00:07:20,240 --> 00:07:23,520
Witaj, Visser. Jak się masz?

88
00:07:24,280 --> 00:07:26,680
- Mam nadzieję, że to dobra pora.
- Tak.

89
00:07:26,760 --> 00:07:28,640
Oprowadzić cię?

90
00:07:32,480 --> 00:07:33,760
- To Marc.
- Dzień dobry.

91
00:07:33,840 --> 00:07:34,880
Cześć, Polly.

92
00:07:36,320 --> 00:07:39,200
To musiało być dla ciebie
straszne przeżycie.

93
00:07:39,840 --> 00:07:41,080
Tak.

94
00:07:41,640 --> 00:07:43,880
Mogę zadać ci kilka pytań?

95
00:07:45,080 --> 00:07:46,080
Jasne.

96
00:07:47,880 --> 00:07:49,520
Usiądźmy.

97
00:08:01,520 --> 00:08:06,160
Możesz mi opisać własnymi słowami,
co się stało?

98
00:08:06,240 --> 00:08:11,880
Wróciłam ze szkoły. Byłam na podwórku,

99
00:08:12,760 --> 00:08:18,960
kiedy ktoś mnie zawołał
i kazał pozdrowić tatę od Ferry'ego.

100
00:08:20,440 --> 00:08:21,760
Potem sobie poszedł.

101
00:08:21,840 --> 00:08:24,960
Jak wyglądał?

102
00:08:27,760 --> 00:08:33,960
Miał brodę, krótkie włosy.
Mógł być w wieku mojego taty.

103
00:08:34,680 --> 00:08:35,880
To Holender.

104
00:08:37,039 --> 00:08:40,120
- Widziałaś go wcześniej?
- Nigdy.

105
00:08:42,120 --> 00:08:43,400
Rozumiem.

106
00:08:43,480 --> 00:08:47,760
Wróćmy do momentu, gdy do ciebie podszedł.
Co dokładnie powiedział?

107
00:08:49,480 --> 00:08:53,320
Jak mówiłam, byłam na podwórku,

108
00:08:53,400 --> 00:08:58,400
kiedy ktoś mnie zawołał i kazał
pozdrowić tatę od Ferry'ego Boumana.

109
00:08:58,480 --> 00:09:02,360
Mówiłaś „od Ferry'ego”.
Czy wspomniał nazwisko Bouman?

110
00:09:06,160 --> 00:09:08,440
Nie wiem. Chyba tak.

111
00:09:12,760 --> 00:09:14,160
To niewiele.

112
00:09:16,080 --> 00:09:20,720
Czy zachowywał się agresywnie?
Próbował cię nastraszyć?

113
00:09:20,800 --> 00:09:21,840
Nie.

114
00:09:23,000 --> 00:09:25,440
- W porządku, skarbie?
- Tak.

115
00:09:28,240 --> 00:09:30,720
Kazał ci tylko przekazać pozdrowienia?

116
00:09:31,600 --> 00:09:33,040
- Tak, dla taty.
- Dobrze.

117
00:09:34,760 --> 00:09:37,520
Liczy się nawet najdrobniejszy szczegół.

118
00:09:37,600 --> 00:09:40,080
- Na pewno niczego nie pominęłaś?
- Marc.

119
00:09:40,160 --> 00:09:41,520
Musi sama to powiedzieć.

120
00:09:42,560 --> 00:09:44,480
Nie, wszystko powiedziałam.

121
00:09:44,560 --> 00:09:47,360
- Dobrze.
- Dobra robota.

122
00:10:00,200 --> 00:10:04,600
Widzisz? Ma rozluźniony kark.
To znaczy, że koń czuje się swobodnie.

123
00:10:04,680 --> 00:10:06,240
To styl zachodni.

124
00:10:06,320 --> 00:10:10,000
Konie miały przemierzać długie dystanse.

125
00:10:11,120 --> 00:10:13,880
Kiedy widzę, jak jeżdżą w Europie...

126
00:10:13,960 --> 00:10:17,640
Cały czas ciągną za wędzidło.
Żal mi tych koni.

127
00:10:18,160 --> 00:10:23,480
Moim zdaniem
koni nie należy traktować jak inwestycji.

128
00:10:23,560 --> 00:10:27,120
Mam do nich za duży szacunek.
Poza tym nie przynoszą zysku.

129
00:10:27,200 --> 00:10:30,200
- Wcale.
- Ja na jednym ostatnio zarobiłem.

130
00:10:30,280 --> 00:10:32,640
Nie był nawet najdroższy.

131
00:10:32,720 --> 00:10:35,160
Dostałeś go, kiedy był już dorosły.

132
00:10:35,240 --> 00:10:37,920
Kiedy zaczynasz od źrebaka,

133
00:10:38,000 --> 00:10:42,680
przez trzy lata inwestujesz
w stajnię, paszę i szkolenie.

134
00:10:42,760 --> 00:10:47,760
Nawet koń z rodowodem
może nie wyrosnąć na czempiona.

135
00:10:47,840 --> 00:10:50,560
Z jednego na cztery źrebaki
może coś będzie.

136
00:10:50,640 --> 00:10:53,760
Źrebak kupiony za 20 tysięcy euro

137
00:10:53,840 --> 00:10:57,640
może wyrosnąć na konia wartego 2000.

138
00:10:57,720 --> 00:11:00,120
Cała kasa przepada ot tak.

139
00:11:00,200 --> 00:11:04,960
Aby pracować z końmi,
trzeba mieć do tego zacięcie.

140
00:11:05,040 --> 00:11:05,920
Spójrz.

141
00:11:07,360 --> 00:11:09,080
To dopiero piękny koń.

142
00:11:10,320 --> 00:11:11,680
Nazywa się Nuberon.

143
00:11:12,600 --> 00:11:14,320
Wyrośnie na czempiona.

144
00:11:15,120 --> 00:11:16,840
Zrobiłbym dla niej wszystko.

145
00:11:20,640 --> 00:11:24,120
Nie przyjechałeś gadać o koniach, prawda?

146
00:11:25,240 --> 00:11:26,560
Co tu robisz?

147
00:11:30,480 --> 00:11:34,640
Steve mówił, że razem z bratem
sprzedajecie nie tylko maszyny rolnicze.

148
00:11:35,880 --> 00:11:40,200
Znam ludzi, których mogłyby
zainteresować wasze produkty.

149
00:11:42,120 --> 00:11:47,120
Nie wiem, co mówił ci Steve,
ani co według ciebie robimy,

150
00:11:48,200 --> 00:11:51,720
ale zajmujemy się sprzedażą hurtową,
a nie detaliczną.

151
00:11:51,800 --> 00:11:52,760
Rozumiesz?

152
00:11:55,080 --> 00:11:56,880
Właśnie o to mi chodzi.

153
00:12:08,680 --> 00:12:11,160
- Cześć, mamo.
- Witaj, synu.

154
00:12:12,680 --> 00:12:14,400
- Pyszności.
- Prawda?

155
00:12:27,080 --> 00:12:28,560
Gotuje móżdżki.

156
00:12:29,920 --> 00:12:30,920
Miło, prawda?

157
00:12:38,560 --> 00:12:40,360
Wiesz, kogo wczoraj spotkałem?

158
00:12:41,840 --> 00:12:46,480
Tego Holendra, o którym mówił Steve.

159
00:12:48,400 --> 00:12:51,000
Sprzedawał konia na licytacji.

160
00:12:51,080 --> 00:12:55,240
Steve się nim zajmował.
Zaczęliśmy rozmawiać.

161
00:12:56,120 --> 00:13:00,800
Mówi, że ma świetne kontakty
w Ameryce Południowej. Wenezuelczycy.

162
00:13:01,640 --> 00:13:04,240
Potrzebują sprzętu. Ciężkiego sprzętu.

163
00:13:05,680 --> 00:13:07,160
Może być niezły interes.

164
00:13:10,160 --> 00:13:11,840
- Wenezuelczycy?
- Tak.

165
00:13:14,360 --> 00:13:16,920
Mieliśmy przystopować.

166
00:13:17,000 --> 00:13:19,960
Są w Brukseli.
Moglibyśmy się z nimi spotkać.

167
00:13:23,080 --> 00:13:24,840
To kiepski pomysł.

168
00:13:27,320 --> 00:13:29,920
Utopiłeś sześć milionów euro w morzu.

169
00:13:30,000 --> 00:13:32,800
Jak zamierzasz to odrobić?

170
00:13:34,240 --> 00:13:36,360
Na pewno nie robiąc interesy z byle kim.

171
00:13:36,440 --> 00:13:41,040
Dlaczego nie traktujesz mnie poważnie?
Nie jestem kretynem.

172
00:13:41,120 --> 00:13:43,480
Czasem mam dobre pomysły.

173
00:13:44,400 --> 00:13:47,800
- Móżdżki gotowe.
- Idziemy, mamo.

174
00:13:49,200 --> 00:13:52,360
- Pójdziesz ze mną czy nie?
- Zobaczymy.

175
00:13:59,080 --> 00:14:01,200
- Proszę.
- Dawno nie robiłaś.

176
00:14:04,320 --> 00:14:07,800
Nałóż Laurentowi większą porcję.
Może nabierze rozumu.

177
00:14:10,400 --> 00:14:11,680
Co ty tu robisz?

178
00:14:13,600 --> 00:14:15,160
Dawaj, palancie.

179
00:14:19,920 --> 00:14:23,320
Mobach dzwonił. Działamy.

180
00:14:25,480 --> 00:14:28,600
Jeśli wolisz zostać, możemy to przełożyć.

181
00:14:28,680 --> 00:14:33,120
Nie, załatwmy to. Im szybciej, tym lepiej.

182
00:14:48,480 --> 00:14:50,880
- Dobry wieczór panom.
- Dobry wieczór.

183
00:14:50,960 --> 00:14:54,040
- Mają panowie rezerwację?
- Visser.

184
00:14:55,240 --> 00:14:57,720
Prywatna sala. Proszę za mną.

185
00:15:05,600 --> 00:15:08,160
Elegancki lokal, Visser.

186
00:15:08,920 --> 00:15:11,520
- To mój brat, JP.
- Miło mi.

187
00:15:11,600 --> 00:15:12,960
Siadajcie.

188
00:15:16,640 --> 00:15:19,840
Coś do picia? Aperitif?

189
00:15:19,920 --> 00:15:22,800
- Mają tu świetne whiskey.
- Dla mnie piwo.

190
00:15:22,880 --> 00:15:24,040
Wodę.

191
00:15:25,160 --> 00:15:26,440
Jeszcze raz to samo.

192
00:15:27,080 --> 00:15:31,360
Wenezuelczycy będą badać grunt,
bo was nie znają.

193
00:15:32,720 --> 00:15:35,760
Będą się zachowywać,
jakby robili wam przysługę,

194
00:15:35,840 --> 00:15:38,240
ale niech was to nie zwiedzie.

195
00:15:39,240 --> 00:15:43,160
Badają rynek.

196
00:15:43,240 --> 00:15:45,760
Czemu tu tak kurewsko ciemno?

197
00:15:45,840 --> 00:15:47,760
- Gówno widzę.
- Tędy.

198
00:15:47,840 --> 00:15:49,960
Ktoś ma migrenę czy co?

199
00:15:50,040 --> 00:15:51,040
Enrico.

200
00:15:53,480 --> 00:15:55,720
Enrico Caldera. To jest Laurent.

201
00:15:55,800 --> 00:15:57,840
- Laurent, Enrico i JP Berger.
- Hej.

202
00:16:00,320 --> 00:16:04,160
Belgia, mój ulubiony kraj.

203
00:16:04,880 --> 00:16:06,960
I malarz, Magritte.

204
00:16:07,600 --> 00:16:09,920
Niezły wariat, co nie?

205
00:16:11,680 --> 00:16:13,440
Przecież to jest fajka.

206
00:16:13,520 --> 00:16:15,280
To jest fajka, stary.

207
00:16:16,440 --> 00:16:18,760
- To jest fajka.
- Tak.

208
00:16:21,440 --> 00:16:24,120
Było wyśmienite. Dziękuję.

209
00:16:29,680 --> 00:16:31,880
Czym się zajmujesz, Enrico?

210
00:16:31,960 --> 00:16:34,440
Visser mówił, że możecie
pomóc nam uporać się

211
00:16:34,520 --> 00:16:36,600
z problemem, który mamy w Wenezueli.

212
00:16:36,680 --> 00:16:40,000
- Zależy, co to za problem.
- To bardzo proste.

213
00:16:40,920 --> 00:16:43,800
Trzeba obalić rząd mojego kraju.

214
00:16:44,800 --> 00:16:47,840
Wojsko ciągle stoi po stronie
tych pieprzonych drani.

215
00:16:49,000 --> 00:16:50,760
Potrzebna nam każda kula.

216
00:16:51,480 --> 00:16:54,200
Dealer zwykle nie jest
dobrym przywódcą buntu.

217
00:16:55,680 --> 00:16:57,240
Kto mówi, że handluję?

218
00:16:58,680 --> 00:17:02,080
Będziemy się tak cackać
czy przejdziemy do konkretów?

219
00:17:03,240 --> 00:17:05,000
W porządku. Porozmawiajmy.

220
00:17:05,080 --> 00:17:08,960
Chcesz walczyć
przeciw wenezuelskiej armii.

221
00:17:10,000 --> 00:17:12,880
Nie sam.

222
00:17:13,720 --> 00:17:15,520
Mam wielu sojuszników.

223
00:17:16,079 --> 00:17:19,480
Mam nawet wrogów,
którzy chcą dołączyć i sypnąć groszem.

224
00:17:20,599 --> 00:17:22,079
Enrico próbuje powiedzieć,

225
00:17:22,160 --> 00:17:24,680
że chce pokonać Cartel de los Soles.

226
00:17:29,480 --> 00:17:32,119
Lubię go. Zna się na rzeczy.

227
00:17:32,200 --> 00:17:33,520
Bardzo sprytnie.

228
00:17:34,200 --> 00:17:36,160
Cartel de los Soles. Co to jest?

229
00:17:36,240 --> 00:17:39,440
W jego kraju wojsko
zajmuje się przemytem narkotyków.

230
00:17:39,520 --> 00:17:41,080
Zapewnia ochronę.

231
00:17:41,160 --> 00:17:44,200
Nie tylko szeregowi strzegący granic.

232
00:17:44,280 --> 00:17:46,920
To sięga stopnia generalskiego.

233
00:17:47,000 --> 00:17:50,120
Na mundurach mają logo ze słońcem.

234
00:17:50,200 --> 00:17:53,360
Stąd ich nazwa, Kartel Słońc.

235
00:17:53,440 --> 00:17:56,440
Skoro już mówimy otwarcie...

236
00:17:56,520 --> 00:17:59,240
Pokonanie kartelu
byłoby mi faktycznie na rękę.

237
00:17:59,920 --> 00:18:01,800
Czego potrzebujesz?

238
00:18:01,880 --> 00:18:06,360
Pojazdów wojskowych, helikopterów,
wyrzutni granatów, amunicji, kałachów.

239
00:18:06,440 --> 00:18:07,440
Co macie?

240
00:18:08,080 --> 00:18:09,200
Kałasznikowów?

241
00:18:10,000 --> 00:18:11,960
Bez kałacha nie ma stracha.

242
00:18:14,160 --> 00:18:15,440
Jak zapłacisz?

243
00:18:16,320 --> 00:18:19,840
Petrodolary trafiają u was
w łapy sojuszników armii,

244
00:18:19,920 --> 00:18:22,720
a boliwar jest wart mniej
niż papier toaletowy.

245
00:18:22,800 --> 00:18:25,520
Zapewniam, że Enrico płaci co do grosza

246
00:18:25,600 --> 00:18:27,720
i zawsze dotrzymuje terminów.

247
00:18:27,800 --> 00:18:30,120
Nie ma sprawy.

248
00:18:30,200 --> 00:18:33,600
Wszystko w porządku.
To normalne, że jest ostrożny.

249
00:18:35,280 --> 00:18:37,600
Zastanowimy się.

250
00:18:37,680 --> 00:18:38,920
Co jest? Dlaczego?

251
00:18:39,480 --> 00:18:41,560
- Dokąd idziesz?
- Do domu.

252
00:18:42,240 --> 00:18:44,080
Dziękuję za rozmowę, panowie.

253
00:18:46,520 --> 00:18:47,560
Zaraz wrócę.

254
00:18:57,000 --> 00:18:59,400
Jean-Pierre.

255
00:19:04,080 --> 00:19:07,600
W czym problem? Dlaczego ot tak wyszedłeś?

256
00:19:07,680 --> 00:19:10,400
Prosiłeś, żebym ich wysłuchał,
i wysłuchałem.

257
00:19:10,480 --> 00:19:13,280
Ci goście ociekają kasą.

258
00:19:13,360 --> 00:19:16,680
Zaraz rozpęta się tam wojna,
co oznacza lata przychodów.

259
00:19:16,760 --> 00:19:18,040
Dlaczego się wahasz?

260
00:19:18,120 --> 00:19:21,360
Są tylko dwie możliwości i jeden wynik.

261
00:19:21,440 --> 00:19:24,640
Albo Steve jest tajniakiem
i wszyscy biorą w tym udział,

262
00:19:24,720 --> 00:19:28,080
albo to prawdziwa szansa,
a my wpakujemy się w bagno.

263
00:19:28,160 --> 00:19:31,720
- O czym mówisz?
- Skąd wiesz, że Enrico można zaufać?

264
00:19:31,800 --> 00:19:34,840
Nasza broń może trafić w ręce
oddziałów FARC.

265
00:19:34,920 --> 00:19:38,600
Ci ludzie przyjmują broń w zamian za kokę.

266
00:19:39,480 --> 00:19:42,920
Albo może trafić do ELN czy Urbaños.

267
00:19:43,000 --> 00:19:47,400
CIA i DEA obserwują każdy ich ruch.
Nie będziemy się w to bawić.

268
00:19:47,480 --> 00:19:51,320
Nie obchodzi cię, że wyjdę na durnia.

269
00:19:51,400 --> 00:19:56,280
Ściągnąłeś ich tu, teraz to załatw.

270
00:20:03,200 --> 00:20:05,600
Przepraszam. Wybaczcie.

271
00:20:05,680 --> 00:20:06,840
Wszystko OK?

272
00:20:07,680 --> 00:20:09,160
Brat ma trudny charakter.

273
00:20:09,240 --> 00:20:12,360
Po angielsku proszę.
Co się do cholery dzieje?

274
00:20:12,440 --> 00:20:14,240
Nie ma żadnego problemu.

275
00:20:14,320 --> 00:20:17,680
- Mówiłeś, że można im zaufać.
- Można.

276
00:20:17,760 --> 00:20:19,520
Tak? Nie wydaje mi się.

277
00:20:20,240 --> 00:20:21,560
Siadaj.

278
00:20:21,640 --> 00:20:22,800
Co powiedziałeś?

279
00:20:23,640 --> 00:20:25,240
Siadaj.

280
00:20:33,400 --> 00:20:36,400
Naprawdę lubię tego gościa.

281
00:20:36,480 --> 00:20:42,400
- Dobrze, usiądę.
- W porządku.

282
00:20:42,480 --> 00:20:46,480
Dostarczę towar, gdzie i kiedy chcesz.

283
00:20:47,160 --> 00:20:49,960
Wiem, gdzie go zdobyć i jak go przewieźć.

284
00:20:50,040 --> 00:20:53,560
Nie potrzebuję do tego brata.
Dogadaliśmy się?

285
00:20:54,200 --> 00:20:56,800
- Jasne.
- Dogadaliśmy się?

286
00:20:56,880 --> 00:20:58,240
Tak.

287
00:20:58,320 --> 00:20:59,640
Dobrze.

288
00:21:00,680 --> 00:21:01,960
Bez JP nie mamy nic.

289
00:21:02,520 --> 00:21:04,680
Dostawa od Laurenta wystarczy.

290
00:21:04,760 --> 00:21:07,280
- Potrzebujemy ich obu.
- Jak złapiemy Laurenta,

291
00:21:07,360 --> 00:21:10,160
zwiniemy tę sieć. To najważniejsze.

292
00:21:10,240 --> 00:21:12,720
Może wsypie brata, żeby coś ugrać.

293
00:21:12,800 --> 00:21:15,160
Zamordowali Kim. Żadnego dogadywania się.

294
00:21:15,240 --> 00:21:16,480
To nie było pytanie.

295
00:21:16,560 --> 00:21:18,000
Nie ma mowy, kurwa.

296
00:21:18,080 --> 00:21:19,800
Bob, proszę.

297
00:21:26,120 --> 00:21:29,160
Jeśli nie zauważyłeś,
nie potrzebujemy cię.

298
00:21:29,240 --> 00:21:32,840
Wprowadziłeś Carlosa i Mobacha.
Nie jesteś już potrzebny.

299
00:21:33,920 --> 00:21:37,000
Wszyscy chcemy pomścić Kim,
ale musisz być rozsądny.

300
00:21:38,400 --> 00:21:42,640
Musimy wykorzystać tę szansę.
Drugiej możemy nie dostać.

301
00:21:44,080 --> 00:21:45,840
W czym problem?

302
00:21:46,720 --> 00:21:48,000
Chcę dorwać ich obu.

303
00:21:51,000 --> 00:21:54,720
Mogę odrzucić ich ofertę,
spróbować grać na czas.

304
00:21:55,520 --> 00:21:58,080
Na pewno uda się zachęcić JP.

305
00:22:01,880 --> 00:22:04,600
Dobra. Zawrzemy umowę za kilka dni.

306
00:22:05,600 --> 00:22:08,440
Jeśli JP nie dołączy,
kontynuujemy z Laurentem.

307
00:22:27,800 --> 00:22:32,600
Ferry Bouman? Policja ma prawo
przeszukać pańską celę,

308
00:22:32,680 --> 00:22:34,240
gdyż istnieją przesłanki,

309
00:22:34,320 --> 00:22:38,200
- że jest tu prowadzona...
- Jasne, komisarzu.

310
00:23:11,240 --> 00:23:13,280
Trzeba było mnie zapytać.

311
00:23:13,360 --> 00:23:15,600
Powiedziałbym, że nic nie znajdziecie.

312
00:23:17,440 --> 00:23:20,560
- Ostrzegałem, że cię zabiję, dupku.
- Tak?

313
00:23:20,640 --> 00:23:22,520
Powiem ci, co się stanie.

314
00:23:23,680 --> 00:23:27,440
Zadzwonię po mojego prawnika,
który załatwi mi opinię lekarza,

315
00:23:27,520 --> 00:23:29,160
mówiącą, że boli mnie kark.

316
00:23:30,320 --> 00:23:33,880
A potem pozwę cię o nadużycie siły.

317
00:23:37,680 --> 00:23:40,640
Nie waż się zbliżać do mojej żony.

318
00:23:42,320 --> 00:23:43,840
Pokaż to swojemu prawnikowi.

319
00:23:45,440 --> 00:23:46,840
Jeszcze się odezwiemy.

320
00:23:50,520 --> 00:23:52,520
- Widziałeś?
- Tak, zamknij się.

321
00:24:04,320 --> 00:24:07,320
Chciałbym zobaczyć wykaz gości
Ferry'ego Boumana.

322
00:24:13,440 --> 00:24:17,240
HENK SWAAB, ZNAJOMY

323
00:24:19,360 --> 00:24:21,680
Odłóż zabawki. Będziemy jeść.

324
00:24:23,440 --> 00:24:28,080
No dalej, posprzątaj zabawki. Proszę.

325
00:24:28,160 --> 00:24:30,400
- Pokroić ci?
- Nie.

326
00:24:30,480 --> 00:24:31,800
Nie? Dobrze.

327
00:24:37,240 --> 00:24:40,560
- Mam dla ciebie niespodziankę.
- Wujek Laurent!

328
00:24:41,360 --> 00:24:44,640
- Frytki i kiełbaski.
- Frytki, pycha.

329
00:24:45,480 --> 00:24:49,160
Miałem kaca i pomyślałem, że kupię frytki.

330
00:24:49,240 --> 00:24:51,160
Wiedziałem, że będzie chciał.

331
00:24:51,240 --> 00:24:54,560
- Ma już jedzenie.
- Ty to możesz zjeść.

332
00:24:54,640 --> 00:24:56,480
Zjemy frytki, kolego?

333
00:24:56,560 --> 00:24:58,800
- Chcesz dodatki?
- Nie.

334
00:24:58,880 --> 00:25:02,960
Proszę, bez dodatków. Tak myślałem.
Mamy ostry sos i majonez.

335
00:25:05,120 --> 00:25:06,240
Smacznego.

336
00:25:13,960 --> 00:25:18,160
- Najadłem się, ale było pyszne.
- Było pyszne.

337
00:25:20,600 --> 00:25:25,800
Właśnie przywieźli ciągnik Schnazlin.
Od razu pomyślałem o Jacksonie.

338
00:25:25,880 --> 00:25:27,720
- Co to?
- Mały traktor.

339
00:25:28,400 --> 00:25:34,240
Gdy byłem w twoim wieku, tata pozwolił mi
poprowadzić go samemu po raz pierwszy.

340
00:25:34,320 --> 00:25:37,240
Pomyślałem, że może
zechcesz się przejechać.

341
00:25:37,320 --> 00:25:39,040
Jasne, super.

342
00:25:39,120 --> 00:25:40,240
- Wykluczone.
- Czemu?

343
00:25:40,320 --> 00:25:43,360
Nie dam siedmiolatkowi prowadzić.
Zwariowałeś?

344
00:25:43,440 --> 00:25:47,680
- Czemu nie?
- Będzie ze mną. To całkowicie bezpieczne.

345
00:25:47,760 --> 00:25:50,880
- Będę bardzo ostrożny.
- Nie, Jackson. To zbyt niebezpieczne.

346
00:25:50,960 --> 00:25:54,040
Daj spokój. Moja mama by mi pozwoliła.

347
00:25:54,120 --> 00:25:57,040
A ojciec dawał ci gin, żebyś lepiej spał.

348
00:25:57,120 --> 00:26:00,320
To nie znaczy, że to dobry pomysł.
Nie pozwalam.

349
00:26:00,400 --> 00:26:04,240
- Chodź, jedziemy na zbiórkę.
- Nie, chcę zostać z wujkiem.

350
00:26:04,320 --> 00:26:08,440
Jedziemy na zbiórkę, Jackson.
Rusz się. Nie będę dwa razy powtarzać.

351
00:26:10,680 --> 00:26:11,560
Głupia mama.

352
00:26:14,680 --> 00:26:16,800
Nie mów tak, Jackson.

353
00:26:19,560 --> 00:26:20,800
Gotowy?

354
00:26:53,000 --> 00:26:54,000
Szukasz Laurenta?

355
00:26:54,760 --> 00:26:56,840
Nie. Liczyłem, że spotkam ciebie.

356
00:26:58,400 --> 00:27:01,880
Chciałem przeprosić.

357
00:27:02,960 --> 00:27:03,800
Za co?

358
00:27:04,560 --> 00:27:07,520
Nie chcieliśmy was skłócić.

359
00:27:07,600 --> 00:27:10,040
Nic na tym nie zyskamy.

360
00:27:11,880 --> 00:27:14,800
Wolelibyśmy,
żebyście obaj w tym uczestniczyli.

361
00:27:16,360 --> 00:27:18,840
Po co naprawdę przyszedłeś?

362
00:27:20,640 --> 00:27:23,440
Jesteś nadgorliwy.

363
00:27:23,520 --> 00:27:27,440
Nie lubię nadgorliwych ludzi.
Zawsze są przez nich kłopoty.

364
00:27:40,360 --> 00:27:41,400
Halo?

365
00:27:42,760 --> 00:27:45,440
Proszę, proszę, Peter.

366
00:27:46,440 --> 00:27:50,400
Jeśli tkniesz moją rodzinę, zabiję cię.

367
00:27:50,480 --> 00:27:53,040
Wyluzuj.

368
00:27:54,200 --> 00:27:56,720
Gdybym chciał, już bym kogoś skrzywdził.

369
00:27:57,760 --> 00:28:02,080
- Czego chcesz?
- Wysłuchałeś nagrania?

370
00:28:02,960 --> 00:28:04,640
Przysłuchałeś się?

371
00:28:06,120 --> 00:28:09,160
Słychać tylko bełkot Johna.

372
00:28:09,240 --> 00:28:13,520
Nie masz na mnie nic,
co przydałoby się w sądzie.

373
00:28:13,600 --> 00:28:17,800
To nieistotne. Obchodzi mnie tylko,
ile to jest warte dla ciebie

374
00:28:18,840 --> 00:28:20,200
i twoich przełożonych.

375
00:28:21,640 --> 00:28:27,120
Tajny agent mordujący ludzi.
Jeśli to się wyda, posypią się głowy.

376
00:28:27,200 --> 00:28:30,240
Dla ciebie może to się skończyć
tylko w jednym miejscu.

377
00:28:31,320 --> 00:28:35,240
W więzieniu. Razem ze wszystkimi,
których pomogłeś zamknąć.

378
00:28:35,320 --> 00:28:37,920
- Chyba że...
- Co?

379
00:28:38,000 --> 00:28:43,200
Postarasz się, żeby mnie stąd wypuścili.

380
00:28:45,520 --> 00:28:47,200
Pierdol się.

381
00:28:48,720 --> 00:28:53,240
Tym razem skupcie się. To nie żarty.

382
00:28:53,320 --> 00:28:58,160
Pięć, sześć, siedem, osiem.

383
00:28:58,240 --> 00:28:59,720
Klask, klask.

384
00:29:00,440 --> 00:29:01,800
Kombinacja...

385
00:29:01,880 --> 00:29:06,680
Włóż w to trochę serca, skarbie.
Uśmiechnij się. Taniec liniowy...

386
00:29:06,760 --> 00:29:08,480
- Jest wystrzałowy.
- Tak jest.

387
00:29:10,160 --> 00:29:13,720
No dalej. Krok, krok...

388
00:29:17,960 --> 00:29:20,040
- Nathalie.
- Cześć.

389
00:29:24,840 --> 00:29:27,720
- Musimy pogadać.
- Chodźmy na zaplecze.

390
00:29:33,480 --> 00:29:36,200
- Potrzebuję pomocy.
- Ludzie nas widzieli.

391
00:29:36,280 --> 00:29:39,800
Nie szkodzi. Powiesz,
że przyszedłem się zapisać.

392
00:29:40,960 --> 00:29:43,320
Muszę wypełnić jakiś formularz?

393
00:29:44,200 --> 00:29:50,080
- Był tu wczoraj ten Visser. Po co?
- Im mniej wiesz, tym lepiej.

394
00:29:50,160 --> 00:29:52,360
To tak nie działa.

395
00:29:52,440 --> 00:29:55,160
Chcę pomóc, ale musisz mi coś powiedzieć.

396
00:29:55,240 --> 00:29:58,320
Od licytacji Laurent
zachowuje się jak palant.

397
00:29:58,400 --> 00:30:00,320
Wykorzystuje nawet Jacksona.

398
00:30:00,400 --> 00:30:03,800
Wczoraj byliśmy z braćmi na kolacji,
żeby dobić targu.

399
00:30:03,880 --> 00:30:07,720
Laurent jest chętny, ale JP nie.
Muszę go namówić.

400
00:30:08,400 --> 00:30:11,320
Problem w tym, że go nie znam. Jaki jest?

401
00:30:11,400 --> 00:30:16,600
Sama ledwo go znam.
Prawie się do mnie nie odzywa.

402
00:30:17,560 --> 00:30:21,000
Bierze narkotyki czy jest przeciwko?
Chodzi na dziewczyny?

403
00:30:21,080 --> 00:30:25,000
- Boi się matki? Cokolwiek.
- Zastanowię się.

404
00:30:25,080 --> 00:30:29,240
Nie mam czasu. Mam kilka dni,
żeby go przekonać.

405
00:30:29,320 --> 00:30:30,320
A jeśli się nie uda?

406
00:30:32,400 --> 00:30:33,960
Złapiemy tylko Laurenta.

407
00:30:36,880 --> 00:30:39,360
Dla ciebie wystarczy, ale nie dla mnie.

408
00:30:47,160 --> 00:30:51,680
Obrót, tupnięcie. Jeszcze raz.

409
00:30:52,600 --> 00:30:54,360
Krok, wykop, ślizg.

410
00:30:54,440 --> 00:30:58,040
Hej, Laurent. Co tu robi Steve?

411
00:30:58,120 --> 00:31:00,040
- Steve? Gdzie?
- Tak.

412
00:31:00,600 --> 00:31:02,760
Poszedł na zaplecze z Nathalie.

413
00:31:06,160 --> 00:31:08,240
Laurent i JP zamordowali Kim.

414
00:31:08,960 --> 00:31:12,960
JP musi za to odpowiedzieć.
Jego miejsce jest w więzieniu.

415
00:31:13,040 --> 00:31:15,560
Znajdę coś, obiecuję.

416
00:31:19,720 --> 00:31:20,800
Tu jesteś.

417
00:31:21,600 --> 00:31:23,600
Steve przyszedł się zapisać.

418
00:31:24,880 --> 00:31:26,200
Właśnie mówiłem,

419
00:31:27,280 --> 00:31:31,120
że brakuje mi jazdy,
odkąd Spider został sprzedany.

420
00:31:31,720 --> 00:31:36,320
- Prawie skończyliśmy.
- Dokończę. Idź.

421
00:31:41,800 --> 00:31:43,440
Mogę zobaczyć dowód?

422
00:31:48,240 --> 00:31:50,000
- Proszę.
- Dzięki.

423
00:31:53,280 --> 00:31:56,680
- Zmieniłeś zdanie?
- W jakiej sprawie?

424
00:31:57,760 --> 00:32:00,360
Myślałem, że wybrałeś inną szkołę jazdy.

425
00:32:01,440 --> 00:32:03,720
Podoba mi się tu.

426
00:32:04,880 --> 00:32:08,880
Po wczorajszej kolacji pomyślałem,
że moglibyśmy zacząć od nowa.

427
00:32:13,160 --> 00:32:15,120
Zdrajców też przyjmujemy.

428
00:32:18,120 --> 00:32:22,600
Jak długo Wenezuelczycy
zamierzają zostać w Belgii?

429
00:32:22,680 --> 00:32:24,520
Nie mam pojęcia, Laurent.

430
00:32:25,360 --> 00:32:28,480
Mógłbym to nieco przyspieszyć.

431
00:32:28,560 --> 00:32:30,360
Poczekamy, zobaczymy.

432
00:32:30,440 --> 00:32:33,000
Muszą uzgodnić to z bazą.

433
00:32:36,680 --> 00:32:39,160
- Dzięki.
- Dobra.

434
00:32:39,240 --> 00:32:40,840
Będę cię informował.

435
00:32:40,920 --> 00:32:42,320
- Do zobaczenia.
- Na razie.

436
00:32:42,400 --> 00:32:43,640
Na razie, Steve.

437
00:32:49,560 --> 00:32:52,600
- Dlaczego go zapisałaś?
- Miałam go odprawić?

438
00:32:52,680 --> 00:32:53,920
Następnym razem zawołaj.

439
00:32:54,720 --> 00:32:58,040
Nic nie rozumiem.
Najpierw się bijecie, potem godzicie,

440
00:32:58,120 --> 00:33:00,200
teraz to. Nie czytam w myślach.

441
00:33:00,280 --> 00:33:03,280
Kto tu jest szefem?
Następnym razem mnie zawołaj.

442
00:33:36,200 --> 00:33:38,800
- Czemu nie wracamy?
- Musimy coś załatwić.

443
00:33:38,880 --> 00:33:40,440
Zadzwoń do drzwi.

444
00:33:48,040 --> 00:33:50,520
- Cześć, ciociu.
- Goście.

445
00:33:50,600 --> 00:33:53,320
Zajechaliśmy po drodze z mleczarni.

446
00:33:53,400 --> 00:33:55,640
Trzeba było zadzwonić. Zaraz wychodzę.

447
00:33:55,720 --> 00:33:57,200
Przywiozłam świeże masło.

448
00:33:59,160 --> 00:34:01,440
Jackson nie jadł obiadu i pomyślałam...

449
00:34:01,520 --> 00:34:03,840
Świeże masło jest pyszne. Wejdźcie.

450
00:34:11,000 --> 00:34:12,160
Ale dobre.

451
00:34:12,880 --> 00:34:15,000
Lepsze niż na weselu.

452
00:34:15,080 --> 00:34:16,960
To prawda.

453
00:34:17,040 --> 00:34:19,040
Przywiozłam coś jeszcze.

454
00:34:21,480 --> 00:34:22,679
Spójrz.

455
00:34:25,600 --> 00:34:27,560
Jakie ładne zdjęcie.

456
00:34:27,639 --> 00:34:29,560
Oprawię je w ramkę.

457
00:34:30,159 --> 00:34:31,520
Jasne, śmiało.

458
00:34:32,280 --> 00:34:33,800
To ty.

459
00:34:33,880 --> 00:34:37,800
Możesz je też włożyć do albumu.

460
00:34:37,880 --> 00:34:39,920
Powinien się tam znaleźć, prawda?

461
00:34:41,480 --> 00:34:43,000
Mam rację?

462
00:34:45,320 --> 00:34:49,840
Jak ładnie.
Jackson wygląda jak jego wujek JP.

463
00:34:49,920 --> 00:34:53,480
Ten uśmiech. Nie sądzisz?

464
00:34:53,560 --> 00:34:57,199
Zupełnie jak JP na tym zdjęciu.

465
00:34:57,280 --> 00:34:58,560
Widzisz?

466
00:34:59,239 --> 00:35:03,080
Spójrz tylko na ten uśmiech.
Rzadko go takim widujemy.

467
00:35:03,680 --> 00:35:04,760
To prawda.

468
00:35:04,840 --> 00:35:08,720
Kim jest mężczyzna obok?
Nigdy go tu nie widziałam.

469
00:35:09,520 --> 00:35:11,160
To Victor.

470
00:35:12,440 --> 00:35:14,800
Stary kolega JP.

471
00:35:15,480 --> 00:35:17,560
Kiedyś często razem wychodzili.

472
00:35:17,640 --> 00:35:21,160
- Co za kolega?
- Zwykły kolega.

473
00:35:21,880 --> 00:35:23,240
Wciąż trzymają się razem?

474
00:35:24,160 --> 00:35:25,520
Jean-Pierre przyszedł.

475
00:35:26,520 --> 00:35:28,080
Cześć, wujku JP.

476
00:35:29,080 --> 00:35:33,400
- Cześć, mamo. Gotowa do doktora?
- Tylko wezmę płaszcz.

477
00:35:33,480 --> 00:35:35,080
Też będziemy uciekać.

478
00:35:35,960 --> 00:35:38,640
Chcesz zrobić siku przed wyjściem?

479
00:35:38,720 --> 00:35:40,560
- Tak.
- Pospiesz się.

480
00:35:56,120 --> 00:35:57,560
Co robisz?

481
00:35:59,680 --> 00:36:02,960
Yvette pozwoliła mi
włożyć zdjęcie Jacksona do albumu.

482
00:36:03,040 --> 00:36:05,280
Chciałam zrobić zdjęcie na Instagram.

483
00:36:07,600 --> 00:36:12,200
- Już idziemy.
- Jestem gotowa. Moje klucze.

484
00:36:12,280 --> 00:36:15,440
Znajdę je.
Idź do samochodu. Zaraz przyjdę.

485
00:36:33,520 --> 00:36:35,040
Wszyscy na pozycje.

486
00:36:36,480 --> 00:36:39,440
Pamiętajcie. On groził córce kolegi.

487
00:36:39,520 --> 00:36:41,800
Jesteśmy w gotowości.

488
00:36:42,520 --> 00:36:43,560
Wszyscy gotowi?

489
00:36:45,320 --> 00:36:48,040
- Wkraczamy do akcji!
- Co, do diabła?

490
00:36:57,040 --> 00:36:58,040
Cel obezwładniony.

491
00:37:04,240 --> 00:37:08,680
- Stawianie oporu to kiepski pomysł.
- Pieprz się. Nic nie zrobiłem.

492
00:37:08,760 --> 00:37:10,600
Polly Lemmens cię rozpoznała.

493
00:37:11,840 --> 00:37:15,440
Prześladowanie policjanta to jedno,
ale straszenie jego dzieci?

494
00:37:15,520 --> 00:37:16,960
To zupełnie co innego.

495
00:37:17,040 --> 00:37:19,960
Nie zastraszałem nikogo.
Na pewno nie dzieci.

496
00:37:20,840 --> 00:37:22,760
Przekazałem tylko wiadomość.

497
00:37:23,520 --> 00:37:24,720
„Ferry pozdrawia”.

498
00:37:30,480 --> 00:37:32,120
Tylko tyle wam powiedzieli?

499
00:37:37,200 --> 00:37:38,320
Co masz na myśli?

500
00:37:40,840 --> 00:37:42,520
Spytaj swojego kolegi.

501
00:38:10,160 --> 00:38:13,320
- Jak poszło w Brukseli?
- Było miło.

502
00:38:15,120 --> 00:38:18,640
- Ponoć chcesz dobić targu.
- Taki mam zamiar.

503
00:38:19,920 --> 00:38:22,200
Chcesz nas obu wpakować w kłopoty?

504
00:38:22,280 --> 00:38:23,880
Świetny plan, bracie.

505
00:38:26,200 --> 00:38:29,920
Myślisz, że jesteś ode mnie mądrzejszy

506
00:38:30,000 --> 00:38:35,080
i że nadaję się tylko
do wypełniania twoich rozkazów.

507
00:38:35,160 --> 00:38:37,440
Mam tego dosyć.

508
00:38:38,280 --> 00:38:42,880
Jeśli chcę zrobić interes, to go zrobię.
Nie jesteś mi potrzebny.

509
00:38:43,800 --> 00:38:48,560
Za zarobione pieniądze
wykupię twoje udziały w firmie

510
00:38:48,640 --> 00:38:51,560
i nie będę już musiał
cię oglądać, mądralo.

511
00:38:54,440 --> 00:38:56,600
Tylko nie przychodź do mnie z płaczem.

512
00:38:56,680 --> 00:38:59,560
Nie martw się o to, chłopcze.

513
00:39:07,800 --> 00:39:10,040
Wiem tylko, że nazywa się Victor.

514
00:39:11,120 --> 00:39:12,560
- Victor?
- Tak.

515
00:39:12,640 --> 00:39:15,880
To niewiele, ale coś w nim jest.

516
00:39:15,960 --> 00:39:18,280
JP nigdy tak nie reagował.

517
00:39:18,360 --> 00:39:20,640
Może powinieneś z nim pogadać?

518
00:39:32,000 --> 00:39:34,400
JOHN Z. W CIENIU FERRY'EGO BOUMANA

519
00:39:36,360 --> 00:39:37,520
- Liesbeth.
- Cześć.

520
00:39:38,200 --> 00:39:41,080
Wybacz to najście,
ale muszę pomówić z Polly.

521
00:39:41,160 --> 00:39:42,120
Pol?

522
00:39:45,560 --> 00:39:47,000
Możemy usiąść tutaj.

523
00:39:48,360 --> 00:39:50,440
- Tak?
- Cześć, Polly.

524
00:39:50,520 --> 00:39:51,520
Dzień dobry.

525
00:39:52,440 --> 00:39:54,880
Mogę porozmawiać z nią na osobności?

526
00:39:55,440 --> 00:39:57,240
Będzie łatwiej.

527
00:39:58,480 --> 00:39:59,440
Jasne.

528
00:40:10,240 --> 00:40:13,280
Jak ty to robisz?
Musisz codziennie udawać,

529
00:40:14,120 --> 00:40:17,400
cały czas kłamać,
nie popełniając żadnych błędów.

530
00:40:19,000 --> 00:40:20,520
Ja bym oszalała.

531
00:40:22,120 --> 00:40:23,720
Nie przeszkadza ci to?

532
00:40:25,720 --> 00:40:28,600
Do większości można przywyknąć.

533
00:40:31,120 --> 00:40:33,000
Oprócz okłamywania dzieci.

534
00:40:34,160 --> 00:40:37,200
- To zawsze jest trudne.
- Masz dzieci?

535
00:40:39,840 --> 00:40:42,560
- Dwoje.
- Żonę?

536
00:40:43,600 --> 00:40:44,600
Rozwiedliśmy się.

537
00:40:48,640 --> 00:40:51,400
Naprawdę nie nazywasz się Steve?

538
00:40:52,720 --> 00:40:54,320
Zdradzisz mi swoje imię?

539
00:40:54,920 --> 00:40:57,640
- To nie jest dobry pomysł.
- Rozumiem.

540
00:41:03,640 --> 00:41:07,280
- Wybacz, muszę odebrać.
- Do zobaczenia później.

541
00:41:08,280 --> 00:41:11,680
- Halo?
- Hej, Bob. Chciałam coś sprawdzić.

542
00:41:13,000 --> 00:41:14,880
Marc wrócił porozmawiać z Polly.

543
00:41:14,960 --> 00:41:18,720
Nie wyjaśnił, o co chodzi.
Czy coś powinnam wiedzieć?

544
00:41:18,800 --> 00:41:20,400
Nic mi nie mówił.

545
00:41:21,200 --> 00:41:24,440
Mówił, że to ma związek
z jakimś aresztowaniem.

546
00:41:24,520 --> 00:41:27,720
- Henk Swaab?
- Nie wiem.

547
00:41:27,800 --> 00:41:31,520
Chciał z nią rozmawiać na osobności.
Czy to w ogóle dozwolone?

548
00:41:37,200 --> 00:41:38,720
Aresztowaliśmy go.

549
00:41:40,720 --> 00:41:42,680
Przebywa w areszcie,

550
00:41:44,960 --> 00:41:47,240
- więc nie musisz się już bać.
- Dobrze.

551
00:41:47,320 --> 00:41:49,280
- Jesteś bezpieczna.
- Tak.

552
00:41:53,280 --> 00:41:56,120
Chciałem tylko potwierdzić jedną rzecz.

553
00:41:59,320 --> 00:42:01,600
Powiedział, że przekazał ci wiadomość.

554
00:42:03,000 --> 00:42:04,160
Dla twojego taty.

555
00:42:06,600 --> 00:42:08,000
Co miał na myśli?

556
00:42:09,360 --> 00:42:11,880
Pewnie to, że miałam go pozdrowić.

557
00:42:19,280 --> 00:42:21,040
Coś ukrywasz.

558
00:42:24,760 --> 00:42:27,240
Czy ktoś prosił cię, żebyś coś ukrywała?

559
00:42:29,240 --> 00:42:32,440
- Mama albo tata?
- Nie, przyrzekam.

560
00:42:38,080 --> 00:42:39,360
- Cześć, Bob.
- Cześć.

561
00:42:40,040 --> 00:42:43,160
Polly, zostawisz nas?

562
00:42:44,480 --> 00:42:47,240
- Jasne.
- Musimy coś obgadać.

563
00:42:47,920 --> 00:42:49,920
- Dzięki, Polly.
- Nie ma za co.

564
00:42:50,000 --> 00:42:52,200
- Zaraz do ciebie przyjdę.
- Dobrze.

565
00:42:54,760 --> 00:42:56,080
Co tu robisz?

566
00:42:56,640 --> 00:42:59,440
Aresztowaliśmy Swaaba.
Chciałem dać Polly znać.

567
00:43:00,240 --> 00:43:01,760
Dopytać o parę rzeczy.

568
00:43:01,840 --> 00:43:04,720
Trzeba było mnie najpierw spytać.

569
00:43:04,800 --> 00:43:08,040
A na pewno nie odsyłać jej matki. Jasne?

570
00:43:10,080 --> 00:43:11,280
Dobrze, Bob.

571
00:43:12,320 --> 00:43:15,240
Masz rację. Wybacz.
Powinienem był do ciebie zadzwonić.

572
00:43:24,200 --> 00:43:25,920
Ale zatrzymaliśmy Swaaba.

573
00:43:26,920 --> 00:43:28,520
To najważniejsze.

574
00:43:29,720 --> 00:43:31,240
Będę cię informował.

575
00:43:41,880 --> 00:43:43,200
Co się dzieje?

576
00:43:44,600 --> 00:43:48,320
Nic. Aresztowali Henka Swaaba.

577
00:43:49,720 --> 00:43:53,960
Marc chciał tylko potwierdzić
zeznania Polly.

578
00:43:54,920 --> 00:43:56,200
Gówno prawda.

579
00:43:57,080 --> 00:44:00,880
Widziałam, jak Polly zabrała rękę.
A teraz nagle się zjawiasz.

580
00:44:00,960 --> 00:44:03,680
- Co się dzieje?
- To moja wina?

581
00:44:04,520 --> 00:44:07,080
Dopiero przyszedłem. Nic nie wiem.

582
00:44:07,160 --> 00:44:09,880
Staram się chronić naszą córkę,
tak jak i ty.

583
00:44:12,480 --> 00:44:15,160
Po prostu wiem, że coś jest nie tak.

584
00:44:17,680 --> 00:44:19,160
Porozmawiam z nią.

585
00:44:32,200 --> 00:44:34,120
- Hej.
- Cześć, tato.

586
00:44:34,840 --> 00:44:36,680
- W porządku?
- Tak.

587
00:44:37,680 --> 00:44:41,040
- Zostawisz nas samych?
- Jasne.

588
00:44:58,640 --> 00:44:59,760
Cześć, skarbie.

589
00:45:00,920 --> 00:45:04,000
Przepraszam, że cię w to wciągnąłem.

590
00:45:06,440 --> 00:45:08,160
To nie w porządku.

591
00:45:10,440 --> 00:45:12,880
Samo „przepraszam” nie wystarczy, tato.

592
00:45:15,600 --> 00:45:19,440
Jeśli mam dalej dla ciebie kłamać,
musisz wyjaśnić mi parę spraw.

593
00:45:20,320 --> 00:45:22,400
W gazetach pisali, że John utonął.

594
00:45:23,800 --> 00:45:27,800
Ferry przekazał ci telefon nie bez powodu,
a ty kazałeś mi kłamać.

595
00:45:27,880 --> 00:45:29,080
Nie jestem głupia.

596
00:45:30,440 --> 00:45:36,120
Albo powiesz mi, o co chodzi,
albo zostaniesz z tym sam.

597
00:45:36,200 --> 00:45:37,320
Polly...

598
00:45:39,800 --> 00:45:41,240
Zabiłeś Johna, tato?

599
00:45:46,880 --> 00:45:48,520
Nie zabiłem go.

600
00:45:51,480 --> 00:45:53,320
Broniłem się.

601
00:45:53,880 --> 00:45:55,200
John miał nóż.

602
00:45:56,640 --> 00:45:58,240
Albo on, albo ja.

603
00:45:59,920 --> 00:46:01,440
Broniłem się.

604
00:46:03,520 --> 00:46:08,240
Wpadliśmy obaj do wody.
Właśnie to słychać na nagraniu.

605
00:46:09,040 --> 00:46:11,360
John nie wypłynął.

606
00:46:14,080 --> 00:46:17,400
Skoro tylko się broniłeś,
czemu nikomu nie powiedziałeś?

607
00:46:17,480 --> 00:46:20,640
- Nawet Nickowi?
- To nie takie proste.

608
00:46:20,720 --> 00:46:21,840
Dlaczego nie?

609
00:46:30,120 --> 00:46:33,360
Nikomu o tym nie mówiłem.

610
00:46:35,080 --> 00:46:37,400
Pracowałem nad tą sprawą miesiącami.

611
00:46:40,680 --> 00:46:42,480
Straciłem twoją mamę.

612
00:46:46,760 --> 00:46:49,040
Byłem o krok od aresztowania.

613
00:46:49,760 --> 00:46:54,760
Gdybym komuś powiedział,
wszystko poszłoby na marne.

614
00:47:00,400 --> 00:47:03,520
Nie wiedziałem, że John miał podsłuch.

615
00:47:07,160 --> 00:47:09,960
Ferry ma mnie na widelcu.

616
00:47:12,520 --> 00:47:13,800
Czego on chce?

617
00:47:15,920 --> 00:47:17,320
Wyjść z więzienia.

618
00:47:20,880 --> 00:47:22,000
Co zrobisz?

619
00:47:24,600 --> 00:47:26,160
Jeszcze nie wiem.

620
00:47:27,320 --> 00:47:28,720
Skarbie.

621
00:47:31,760 --> 00:47:34,560
Twój tata tak łatwo się nie podda.

622
00:47:37,280 --> 00:47:39,240
Jest równie uparty, co jego córka.

623
00:47:41,760 --> 00:47:43,040
Chodź tutaj.

624
00:47:48,000 --> 00:47:49,360
Coś wymyślę.

625
00:48:29,400 --> 00:48:32,440
W NASTĘPNYM ODCINKU

626
00:48:34,960 --> 00:48:36,960
To lepsze niż terapia.

627
00:48:41,480 --> 00:48:43,320
Co z ciebie za człowiek?

628
00:48:43,400 --> 00:48:46,680
Wykorzystałeś własnego syna,
żeby się na mnie zemścić.

629
00:48:49,040 --> 00:48:50,320
Kurwa.

630
00:48:53,320 --> 00:48:55,480
Wiem tylko, że nazywa się Victor.

631
00:48:55,560 --> 00:48:56,800
To Nathalie?

632
00:48:59,240 --> 00:49:00,880
Niech to szlag.

633
00:49:03,680 --> 00:49:05,680
Napisy: Gabriela Deryło

