﻿1
00:00:09,680 --> 00:00:13,920
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY

2
00:00:55,240 --> 00:00:58,720
DWOJE TAJNYCH AGENTÓW
W DOMKU NA KEMPINGU

3
00:01:07,640 --> 00:01:09,920
Przepraszam, mogę o coś spytać?

4
00:01:10,000 --> 00:01:12,080
Gdzie znajdę ten domek?

5
00:01:13,440 --> 00:01:16,280
Nie znajdziesz go. Spłonął.

6
00:01:30,320 --> 00:01:31,560
- Dzień dobry.
- Dobry.

7
00:01:31,640 --> 00:01:33,920
- Poproszę paczkę czipsów.
- Jasne.

8
00:01:35,480 --> 00:01:38,320
- Dwa euro.
- Proszę. Dziękuję.

9
00:01:39,720 --> 00:01:41,400
- Mogę o coś spytać?
- Tak.

10
00:01:41,480 --> 00:01:45,320
Ta sprawa, o której pisały gazety,
wydarzyła się tutaj, prawda?

11
00:01:46,920 --> 00:01:50,680
- Sprawa Ferry'ego Boumana.
- Dlaczego pytasz?

12
00:01:50,760 --> 00:01:53,920
Muszę napisać artykuł do gazetki szkolnej.

13
00:01:54,000 --> 00:01:57,560
To nie zajmie długo. Tylko kilka pytań.

14
00:01:57,640 --> 00:02:01,480
Nie lubimy tu rozpamiętywać tej historii.
Czy to jasne?

15
00:02:02,280 --> 00:02:03,480
Tak, przepraszam.

16
00:02:33,240 --> 00:02:34,320
- Cześć.
- Hej.

17
00:02:35,160 --> 00:02:36,200
Wejdź.

18
00:02:40,360 --> 00:02:43,560
Chcesz kawy?

19
00:02:43,640 --> 00:02:46,120
Nie, dzięki. Wpadłam tylko na chwilę.

20
00:02:48,360 --> 00:02:49,720
Coś się stało?

21
00:02:51,200 --> 00:02:53,000
Rozmawiałam z Patrickiem.

22
00:02:54,080 --> 00:02:56,960
Obawia się,
że nie jesteście z Nickiem obiektywni.

23
00:02:57,040 --> 00:02:59,920
Że nie uda się naprawić
twojej relacji z Laurentem.

24
00:03:00,000 --> 00:03:02,840
Znowu to samo. Karierowicze.

25
00:03:03,880 --> 00:03:06,160
Chcą każdą sprawę rozwiązać szybko.

26
00:03:06,240 --> 00:03:08,520
Tajne operacje tak nie działają.

27
00:03:08,600 --> 00:03:10,280
Zgadzam się z nim.

28
00:03:12,720 --> 00:03:13,600
Co?

29
00:03:14,680 --> 00:03:18,000
Musimy zmienić taktykę.

30
00:03:19,640 --> 00:03:20,760
Bez ciebie.

31
00:03:23,160 --> 00:03:25,280
Mówisz mi, jak mamy to rozegrać?

32
00:03:26,080 --> 00:03:29,920
Ja cię tu wkręciłem.
Beze mnie nie dostawałabyś ważnych spraw.

33
00:03:30,000 --> 00:03:34,640
Wszyscy chcemy złapać Bergerów.
Obiecuję, że zrobię wszystko.

34
00:03:34,720 --> 00:03:37,640
- Nie pozwolę odsunąć się od sprawy.
- Za późno.

35
00:03:40,080 --> 00:03:43,360
Przykro mi. Uznałam,
że sama powinnam cię powiadomić.

36
00:04:12,800 --> 00:04:16,840
- Tak?
- Bob. Był u mnie Patrick.

37
00:04:18,680 --> 00:04:22,120
Wiem. Lisa mnie odwiedziła.

38
00:04:23,560 --> 00:04:27,520
Próbowałem, ale jego decyzja
jest ostateczna. Przykro mi.

39
00:04:29,040 --> 00:04:31,320
- Może tak będzie lepiej.
- Może.

40
00:04:32,760 --> 00:04:33,960
Wszystko gra?

41
00:04:36,720 --> 00:04:37,720
Tak, wszystko OK.

42
00:04:38,960 --> 00:04:40,160
Gdzie jesteś?

43
00:04:42,560 --> 00:04:43,560
W domu.

44
00:04:45,000 --> 00:04:46,520
Muszę kończyć.

45
00:04:46,600 --> 00:04:50,480
Posłuchaj, Bob. Obiecuję,
że nie damy się im wywinąć.

46
00:04:51,160 --> 00:04:52,280
Dobrze.

47
00:05:02,400 --> 00:05:04,040
Hej, Laurent.

48
00:05:05,000 --> 00:05:06,240
Steve?

49
00:05:15,280 --> 00:05:17,160
Tak to robi prawdziwy mężczyzna.

50
00:05:20,880 --> 00:05:22,080
Twarzą w twarz.

51
00:05:25,120 --> 00:05:29,560
Jeśli znowu zaatakujesz mnie od tyłu
jak tchórz, zabiję cię. Rozumiesz?

52
00:05:29,640 --> 00:05:31,680
- Tak.
- Rozumiesz?

53
00:05:31,760 --> 00:05:32,840
Tak.

54
00:05:48,920 --> 00:05:50,360
Cześć.

55
00:05:51,480 --> 00:05:53,440
Hej. Prawie gotowe.

56
00:05:53,520 --> 00:05:56,520
Spokojnie, nie chcę cię popędzać.
Nie spiesz się.

57
00:05:58,120 --> 00:06:00,640
Jak się masz? Nie było cię kilka dni.

58
00:06:04,800 --> 00:06:05,800
Coś się stało?

59
00:06:06,360 --> 00:06:09,600
To Steve. Nic z tego nie będzie.

60
00:06:10,520 --> 00:06:14,320
Przykro mi. Chyba nie przez Laurenta?

61
00:06:15,160 --> 00:06:18,080
Pojechałam do niego i było naprawdę miło.

62
00:06:18,160 --> 00:06:21,920
Zaskoczyło między nami.
Zostałam na noc i było fajnie.

63
00:06:23,080 --> 00:06:27,080
Ale następnego ranka był nie do poznania.

64
00:06:27,160 --> 00:06:29,680
Nagle zaczął strasznie marudzić,

65
00:06:30,360 --> 00:06:33,200
że musi coś załatwić.
Prawie wyrzucił mnie z domu.

66
00:06:33,280 --> 00:06:35,880
Naprawdę? To okropne.

67
00:06:35,960 --> 00:06:38,240
Jestem taka głupia.

68
00:06:38,320 --> 00:06:41,480
Nie mów tak. To nie twoja wina.

69
00:06:42,680 --> 00:06:44,800
Faceci to świnie.

70
00:06:46,280 --> 00:06:47,920
Zasługuję na więcej, tak?

71
00:06:48,000 --> 00:06:51,840
Albo bądź singielką jak ja. Nawet lepiej.

72
00:06:51,920 --> 00:06:54,560
- Napijmy się.
- Co ci się stało w szyję?

73
00:06:55,560 --> 00:06:57,640
Nic. To przeziębienie.

74
00:06:57,720 --> 00:07:00,680
- To przez pogodę. Chodźmy.
- Czekajcie.

75
00:07:01,520 --> 00:07:03,080
Wiesz, kogo wybrać.

76
00:07:03,160 --> 00:07:04,360
- Kotku...
- Słucham?

77
00:07:04,440 --> 00:07:06,560
Nie będę udawać, że nic nie wiem.

78
00:07:07,440 --> 00:07:09,440
Chodzi o typa, którego zaprosiłaś.

79
00:07:10,120 --> 00:07:12,280
Steve'a? Co z nim?

80
00:07:12,840 --> 00:07:14,760
Niech trzyma łapy przy sobie.

81
00:07:15,800 --> 00:07:17,680
Laurent sam się prosił.

82
00:07:17,760 --> 00:07:20,800
- O czym mówicie?
- Steve zaatakował go wczoraj.

83
00:07:21,400 --> 00:07:22,800
Spuścił mu łomot.

84
00:07:23,720 --> 00:07:27,360
Następnym razem będzie miał
do czynienia ze mną i T-bone'em.

85
00:07:27,440 --> 00:07:29,840
Wyluzuj. Sharon nie ma nic do tego.

86
00:07:29,920 --> 00:07:31,400
Nie widziała go od paru dni.

87
00:07:31,960 --> 00:07:34,000
Więc zamknij jadaczkę.

88
00:07:36,640 --> 00:07:37,560
Czego?

89
00:07:39,960 --> 00:07:41,400
Zwariowałeś.

90
00:07:41,480 --> 00:07:44,160
Za pobicie celu należałoby cię zawiesić.

91
00:07:44,240 --> 00:07:47,800
- Musiałem jakoś zachować twarz.
- Jak chcesz to naprawić?

92
00:07:50,120 --> 00:07:51,240
Tak myślałem.

93
00:07:52,120 --> 00:07:55,560
Chciałeś się na nim zemścić.
Dlatego odsunąłem cię od sprawy.

94
00:07:55,640 --> 00:07:58,120
Miałeś wybór i nawaliłeś.

95
00:07:58,200 --> 00:08:01,560
Gdyby Lisa tak dobrze ich nie przeniknęła,
byłaby porażka.

96
00:08:01,640 --> 00:08:04,560
Co teraz zrobisz? Wyślesz kogoś innego?

97
00:08:05,920 --> 00:08:08,600
- Omówimy to bez ciebie.
- Tak?

98
00:08:09,560 --> 00:08:12,120
- Beze mnie się nie uda.
- Chyba z tobą.

99
00:08:13,240 --> 00:08:17,600
Rozumiem twoją złość i frustrację.

100
00:08:17,680 --> 00:08:20,360
Ale musisz odpuścić,
zanim wszystko zawalisz.

101
00:08:22,960 --> 00:08:24,960
Gdybym mógł, to bym cię zawiesił.

102
00:08:32,040 --> 00:08:32,880
Bob.

103
00:08:33,600 --> 00:08:37,919
Wybacz. Wiesz, że tego nie chciałam.

104
00:08:39,799 --> 00:08:41,400
Nie jestem na ciebie zły.

105
00:08:44,720 --> 00:08:45,600
Dasz radę?

106
00:08:46,600 --> 00:08:48,039
Będzie ciężko.

107
00:08:49,280 --> 00:08:52,800
Nathalie miała posiniaczoną szyję.
Myślę, że to Laurent.

108
00:08:53,800 --> 00:08:56,840
Dzwoń, gdybym mógł w czymś pomóc.

109
00:08:57,720 --> 00:08:58,960
- Dobrze.
- Tak?

110
00:09:08,240 --> 00:09:10,280
Jeszcze raz. Śmiejemy się.

111
00:09:10,960 --> 00:09:14,080
Jeszcze raz. Schylamy się i śmiejemy.

112
00:09:14,880 --> 00:09:19,200
Śmiejemy się. Jeszcze raz.

113
00:09:28,560 --> 00:09:31,040
Dobrze. Rozluźnijcie mięśnie.

114
00:09:32,040 --> 00:09:35,080
Dzisiaj będziemy myśleć
o naszych zmartwieniach

115
00:09:35,160 --> 00:09:38,600
i wrzucimy je wszystkie do studni śmiechu.

116
00:09:39,160 --> 00:09:40,360
Bolące kolano.

117
00:09:45,200 --> 00:09:46,320
Moje strapienia.

118
00:09:51,280 --> 00:09:52,160
Tak.

119
00:09:53,280 --> 00:09:54,400
Moja bezpłodność.

120
00:09:58,960 --> 00:09:59,840
Danielle?

121
00:09:59,920 --> 00:10:01,680
Czego chcesz się pozbyć?

122
00:10:04,160 --> 00:10:06,680
Wyrzuć to z siebie do studni śmiechu.

123
00:10:13,160 --> 00:10:14,440
To niedorzeczne.

124
00:10:21,080 --> 00:10:24,400
W porządku.
Zbierzmy cały ten śmiech z ziemi.

125
00:10:27,040 --> 00:10:28,360
Zacznijmy jeszcze raz.

126
00:10:32,680 --> 00:10:36,840
Przynajmniej wyszłaś dziś z domu.
To duży krok naprzód.

127
00:10:36,920 --> 00:10:41,400
Może leki zaczęły działać.
Tak było ze mną.

128
00:10:41,480 --> 00:10:45,840
Po miesiącu brania antydepresantów
wreszcie poczułam się znowu sobą.

129
00:10:46,400 --> 00:10:49,320
Musisz być cierpliwa i wszystko się ułoży.

130
00:10:49,400 --> 00:10:53,080
Poszłam na jogę tylko po to,
żebyś się zamknęła. Jasne?

131
00:10:56,240 --> 00:10:59,120
Zaraz tu ogarnę.

132
00:11:00,160 --> 00:11:01,120
Mogę pomóc.

133
00:11:01,200 --> 00:11:02,440
Nie.

134
00:11:02,520 --> 00:11:06,280
- Pójdzie szybciej. Puścimy muzykę.
- Nie, dzięki.

135
00:11:06,880 --> 00:11:08,960
Potem możesz odwiedzić Ferry'ego.

136
00:11:09,800 --> 00:11:12,160
Nie odzywasz się do niego. Martwi się.

137
00:11:12,240 --> 00:11:14,680
- Jasne.
- Hej.

138
00:11:15,440 --> 00:11:17,600
Nie tylko tobie jest ciężko.

139
00:11:18,680 --> 00:11:24,000
Ferry i ja też wiele straciliśmy,
ale musimy trzymać się razem.

140
00:11:27,640 --> 00:11:28,560
Jasne.

141
00:11:30,840 --> 00:11:32,680
Wiem, czemu ciągle tu jesteś.

142
00:11:34,080 --> 00:11:36,440
Szpiegujesz mnie dla Ferry'ego, tak?

143
00:11:40,120 --> 00:11:41,600
Ile ci płaci?

144
00:11:43,760 --> 00:11:45,760
Myślisz tylko o sobie.

145
00:11:46,840 --> 00:11:50,000
Pomyśl też o nim.
Po tym, co dla ciebie zrobił.

146
00:11:50,080 --> 00:11:52,600
- Jesteś tu dzięki jego prawnikowi.
- Tak.

147
00:11:52,680 --> 00:11:56,080
Jesteś jak cała reszta.
Zostaw mnie. Idź sobie.

148
00:12:25,240 --> 00:12:27,560
Co się tu dzieje?

149
00:12:27,640 --> 00:12:30,840
Sprawdzam, co wysyłasz na Ukrainę.

150
00:12:32,440 --> 00:12:35,120
Kerem, sprawdź,
czy cię tam nie potrzebują.

151
00:12:38,000 --> 00:12:39,600
Co ty u diabła robisz?

152
00:12:39,680 --> 00:12:42,480
Upewniam się,
że nie zrobisz niczego głupiego.

153
00:12:42,560 --> 00:12:45,480
Nie masz tu nic do roboty. To moja firma.

154
00:12:46,600 --> 00:12:49,200
Mylisz się. Połowa należy do mnie.

155
00:12:50,160 --> 00:12:52,480
Jeden błąd, który został naprawiony.

156
00:12:52,560 --> 00:12:55,880
Nie martw się, chłopcze.
Wszystko pod kontrolą.

157
00:12:56,520 --> 00:12:57,920
Widzę.

158
00:12:59,880 --> 00:13:04,000
To nie ma nic do rzeczy.
To sprawka tego drania, który mnie napadł.

159
00:13:04,080 --> 00:13:06,800
Zakryj to przed spotkaniem
z Afrykańczykami.

160
00:13:06,880 --> 00:13:09,280
Jeśli się nie uda,
stracimy sześć milionów.

161
00:13:09,360 --> 00:13:12,200
Kto to naprawi? Właśnie.

162
00:13:43,680 --> 00:13:46,040
Dr Gassama? Jestem Vinnie.

163
00:13:46,120 --> 00:13:48,200
Akwane. Witam w Belgii.

164
00:13:48,280 --> 00:13:50,040
Zawiozę was do hotelu.

165
00:14:00,400 --> 00:14:02,480
Hej.

166
00:14:03,040 --> 00:14:04,000
Laurent.

167
00:14:04,840 --> 00:14:08,800
Chcę przeprosić.
Betty powiedziała mi, co zrobił Steve.

168
00:14:09,800 --> 00:14:14,080
Nie powinnam była go zapraszać.
Nie miał tu czego szukać.

169
00:14:14,160 --> 00:14:17,760
Powinienem był zareagować.
Od początku grał mi na nerwach.

170
00:14:17,840 --> 00:14:20,400
Kiedy ktoś zaczepia moją rodzinę, reaguję.

171
00:14:20,480 --> 00:14:22,040
Rozumiem.

172
00:14:22,120 --> 00:14:27,040
Musisz wiedzieć, jak mi przykro.
Czuję się tu jak w domu.

173
00:14:27,120 --> 00:14:30,960
Nie chciałabym, żeby nas to poróżniło.

174
00:14:31,800 --> 00:14:34,560
Nie martw się tym.

175
00:14:34,640 --> 00:14:37,800
Wiem, że nie jesteś
jak ten dupek z Antwerpii.

176
00:14:38,400 --> 00:14:39,560
Miło, że tak myślisz.

177
00:14:39,640 --> 00:14:41,480
Dzięki za pomoc.

178
00:14:45,960 --> 00:14:52,000
Witam na moim ranchu.
Może się przejdziemy?

179
00:15:13,280 --> 00:15:16,720
Rancho należy do mojej rodziny od 35 lat.

180
00:15:16,800 --> 00:15:19,360
Na początku to była zwykła szkoła jazdy.

181
00:15:19,440 --> 00:15:21,480
Stadnina koni.

182
00:15:21,560 --> 00:15:26,800
Kiedy miałem 17 lat,
musiałem wypełnić w szkole formularz

183
00:15:26,880 --> 00:15:30,400
i podać, kim będę w przyszłości,
lekarzem czy prawnikiem.

184
00:15:30,480 --> 00:15:32,200
Napisałem „kowboj”.

185
00:15:32,280 --> 00:15:34,280
Pytali, czy sobie żartuję.

186
00:15:34,360 --> 00:15:35,880
Czy to jakiś żart?

187
00:15:35,960 --> 00:15:38,680
A teraz jestem kowbojem.

188
00:15:39,360 --> 00:15:41,400
Mówili mi, żeby wam nie ufać.

189
00:15:42,080 --> 00:15:46,080
Ale kto jest dobry dla zwierząt,
musi być dobry dla ludzi.

190
00:15:46,160 --> 00:15:49,680
- Prawda?
- Zgadza się.

191
00:15:51,240 --> 00:15:55,560
Jak wygląda sytuacja
na południu kraju, Doktorze?

192
00:16:00,600 --> 00:16:02,880
- Masz czym zapalić?
- Tak.

193
00:16:04,120 --> 00:16:07,120
Widziałam na parkingu JP
z jakimiś Afrykańczykami.

194
00:16:07,200 --> 00:16:08,600
Co to za jedni?

195
00:16:08,680 --> 00:16:13,320
Pewnie biznesmeni. JP robi interesy
w Afryce. Czemu pytasz?

196
00:16:16,200 --> 00:16:20,840
Serce kowboja wystrzeli do ciebie

197
00:16:20,920 --> 00:16:24,240
Oboje dobrze wiemy,
Do czego zdolny jest

198
00:16:24,320 --> 00:16:26,360
Broń możemy dostarczyć szybko.

199
00:16:26,440 --> 00:16:30,080
Radziłbym też zainwestować
w obronę przeciwlotniczą.

200
00:16:30,160 --> 00:16:32,360
- Możecie to załatwić?
- Oczywiście.

201
00:16:32,440 --> 00:16:36,560
Radary, wozy pancerne... Co tylko chcecie.

202
00:16:36,640 --> 00:16:37,680
Jakie?

203
00:16:38,400 --> 00:16:42,800
Mam 24 wozy Bogdan Bars-8
gotowe do dostarczenia.

204
00:16:43,680 --> 00:16:45,320
- Bogdan Bars?
- Tak.

205
00:16:46,360 --> 00:16:49,560
- Jak szybko?
- Mniej niż tydzień.

206
00:16:50,640 --> 00:16:52,400
To wyjątkowo szybko.

207
00:16:54,160 --> 00:16:57,240
Gdzie znajduje się ładunek, o którym mowa?

208
00:16:57,320 --> 00:16:59,000
W drodze do Mombasy?

209
00:17:00,240 --> 00:17:01,800
Wiemy o takim ładunku.

210
00:17:02,640 --> 00:17:05,240
Zamówionym przez Richarda Zico.

211
00:17:05,320 --> 00:17:07,400
Obalonego dyktatora.

212
00:17:09,280 --> 00:17:13,960
Zaopatrywaliście w broń naszego wroga,

213
00:17:14,040 --> 00:17:16,920
a teraz chcecie ją sprzedać nam.

214
00:17:18,720 --> 00:17:19,599
Pokaż im.

215
00:17:24,560 --> 00:17:26,480
To ślad po jednej z waszych kul.

216
00:17:31,960 --> 00:17:35,000
My tylko robimy interesy, panowie.

217
00:17:36,080 --> 00:17:39,080
Z każdym, kto chce kupić naszą broń.

218
00:17:39,160 --> 00:17:43,000
Nie bawimy się w politykę,
etykę ani religię.

219
00:17:43,080 --> 00:17:47,400
Liczy się tylko, czy możemy dostarczyć to,
czego potrzebują wasi ludzie.

220
00:17:49,520 --> 00:17:51,560
Spokojnie. Niech się uspokoi.

221
00:17:51,640 --> 00:17:55,000
Przysięgliśmy zniszczyć wszystkie mendy,

222
00:17:55,080 --> 00:17:58,240
które żywiły się krwią naszych ludzi.

223
00:17:59,080 --> 00:18:02,360
Oraz wszystkich, którzy im pomagali.

224
00:18:03,320 --> 00:18:05,240
Sprawa jest prosta, doktorze.

225
00:18:06,320 --> 00:18:10,600
Miałem gotową dostawę dla waszego wroga,
a teraz chcę sprzedać ją wam.

226
00:18:10,680 --> 00:18:14,040
Mogę ją wysłać jeszcze dalej na południe,

227
00:18:14,120 --> 00:18:16,560
gdzie przegrupowuje się prezydent Zico.

228
00:18:17,480 --> 00:18:22,800
Muszę tylko zdecydować, jaki wpisać adres.

229
00:18:25,760 --> 00:18:29,840
Wy musicie zdecydować,
czy chcecie pomóc swoim ludziom, czy nie.

230
00:18:42,200 --> 00:18:47,280
Kupisz gofry, Sharon?
Dziesięć euro za opakowanie.

231
00:18:47,360 --> 00:18:49,360
Mamy gofry w menu, Anette.

232
00:18:49,920 --> 00:18:53,520
Katja zbiera na wyjazd
dla ludzi z ośrodka.

233
00:18:54,200 --> 00:18:56,200
Laurent się zgodził.

234
00:18:56,280 --> 00:19:00,880
Nie mam portfela. Zapytaj mnie,
jak będzie mniejszy ruch. Dobrze?

235
00:19:05,840 --> 00:19:06,880
Lisa?

236
00:19:10,160 --> 00:19:11,440
Lisa De Wit?

237
00:19:12,080 --> 00:19:13,640
Nazywam się Sharon.

238
00:19:13,720 --> 00:19:16,080
Daj spokój. Nie pamiętasz mnie?

239
00:19:16,680 --> 00:19:19,360
Koen z kryminologii.

240
00:19:20,080 --> 00:19:22,280
To pomyłka. Nie znam cię.

241
00:19:22,360 --> 00:19:25,440
- Daj spokój...
- Nie znam cię, ale pracuję.

242
00:19:26,760 --> 00:19:29,040
A teraz wybacz.

243
00:19:59,200 --> 00:20:01,280
- Halo?
- Jestem w tarapatach.

244
00:20:02,480 --> 00:20:06,520
- Ktoś w barze mnie rozpoznał.
- Kto?

245
00:20:06,600 --> 00:20:09,440
Nie znam go, ale nazwał mnie Lisa De Wit,

246
00:20:09,520 --> 00:20:11,160
a Nathalie go słyszała.

247
00:20:11,240 --> 00:20:15,760
Musisz zachować spokój, Liso.
Jeśli nie czujesz się bezpieczna,

248
00:20:15,840 --> 00:20:17,600
wyjedź stamtąd.

249
00:20:18,440 --> 00:20:20,440
Resztą zajmiemy się później.

250
00:20:21,080 --> 00:20:24,960
Nie mogę teraz odejść.
Nathalie mogłaby zauważyć.

251
00:20:25,040 --> 00:20:27,920
Wymyślę coś.

252
00:20:28,000 --> 00:20:29,280
Będzie dobrze.

253
00:20:38,480 --> 00:20:40,720
Pomożemy wam pozbyć się ładunku,

254
00:20:40,800 --> 00:20:44,080
ale na właściwych warunkach.

255
00:20:44,160 --> 00:20:46,120
Na pewno się dogadamy.

256
00:20:53,000 --> 00:20:56,000
- Halo?
- Nie rozłączaj się. To ważne.

257
00:20:56,080 --> 00:20:59,560
Wiem, że mamy ze sobą na pieńku,

258
00:21:01,080 --> 00:21:04,320
ale musisz coś wiedzieć.
Gliny cię obserwują.

259
00:21:04,400 --> 00:21:05,880
Co?

260
00:21:05,960 --> 00:21:12,360
Kiedy dwa dni temu wyjeżdżałem od was,
zatrzymali mnie za posiadanie broni.

261
00:21:12,440 --> 00:21:16,160
O dziesiątej wieczorem
na totalnym zadupiu.

262
00:21:16,240 --> 00:21:17,680
To nie przypadek.

263
00:21:17,760 --> 00:21:20,600
Wypytywali mnie o ciebie.

264
00:21:21,640 --> 00:21:25,440
Nie wiem, w co się bawisz,
ale na twoim miejscu uważałbym.

265
00:21:28,080 --> 00:21:29,680
To nie wszystko.

266
00:21:31,040 --> 00:21:32,440
Z Sharon jest coś nie tak.

267
00:21:32,520 --> 00:21:35,400
- Sharon?
- Była u mnie przez dwa dni.

268
00:21:36,280 --> 00:21:38,360
Jest fałszywa.

269
00:21:39,720 --> 00:21:41,880
Nie wiem, o co chodzi.

270
00:21:43,200 --> 00:21:44,160
Ona jest gliną.

271
00:21:47,440 --> 00:21:48,960
Powinieneś to wiedzieć.

272
00:22:08,320 --> 00:22:09,160
JP?

273
00:22:11,560 --> 00:22:12,640
Co jest?

274
00:22:12,720 --> 00:22:14,760
- Dzwonił Steve.
- Steve?

275
00:22:14,840 --> 00:22:19,840
Gość, który mnie pobił. Zatrzymali go
niedaleko tego samego wieczora.

276
00:22:19,920 --> 00:22:23,880
- Kim on jest?
- Pytali go o nas.

277
00:22:23,960 --> 00:22:25,960
Mówi, że Sharon jest gliną.

278
00:22:27,920 --> 00:22:30,680
Zabierz stąd Afrykańczyków.
Ja znajdę Sharon.

279
00:22:42,200 --> 00:22:43,440
Hej.

280
00:22:49,800 --> 00:22:50,960
Nathalie.

281
00:22:55,680 --> 00:22:59,680
- Co?
- Skąd znasz Sharon?

282
00:22:59,760 --> 00:23:03,880
- Czemu pytasz?
- Odpowiedz. Jak ją poznałaś?

283
00:23:03,960 --> 00:23:06,360
Tutaj, tak jak ty. O co chodzi?

284
00:23:06,440 --> 00:23:08,240
- Znałaś ją wcześniej?
- Nie.

285
00:23:09,560 --> 00:23:12,800
Zachowywała się ostatnio dziwnie?

286
00:23:15,000 --> 00:23:17,680
- Dziś stało się coś dziwnego.
- Co?

287
00:23:17,760 --> 00:23:22,800
Rozpoznał ją jeden z klientów,
ale mówił na nią Lisa De Wit.

288
00:23:25,400 --> 00:23:26,360
Co?

289
00:23:27,920 --> 00:23:29,240
Ona jest gliną.

290
00:23:30,640 --> 00:23:33,560
- Co miałaby tu robić glina?
- Nie twój problem.

291
00:23:34,200 --> 00:23:37,640
- Powinnam o czymś wiedzieć?
- Załatwię to.

292
00:23:45,120 --> 00:23:46,080
Hej.

293
00:23:50,200 --> 00:23:51,200
W porządku?

294
00:23:53,240 --> 00:23:56,080
Zabierz swoje rzeczy i wynoś się stąd.

295
00:23:56,640 --> 00:23:58,720
Nathalie już cię nie potrzebuje.

296
00:24:00,160 --> 00:24:03,680
Czy ona o tym wie? Jest spory ruch.

297
00:24:03,760 --> 00:24:08,480
Do końca tygodnia masz przenieść
swojego konia. Zrozumiano?

298
00:24:09,400 --> 00:24:10,280
Dlaczego?

299
00:24:12,680 --> 00:24:14,640
Nie chcemy tu takich jak ty.

300
00:24:15,920 --> 00:24:18,400
Takich jak ja? Co masz na myśli?

301
00:24:18,480 --> 00:24:21,240
Wiesz, o co mi chodzi. Takich jak ty.

302
00:24:23,040 --> 00:24:27,360
Chodzi o Steve'a?
Myślałam, że to sobie wyjaśniliśmy.

303
00:24:31,400 --> 00:24:33,480
Posłuchaj, dziewczynko.

304
00:24:34,640 --> 00:24:38,840
Jeśli do końca tygodnia nie zabierzesz
swojego konia, oddam go na rzeź.

305
00:24:38,920 --> 00:24:41,640
Będziesz jadła steki z konia. Jasne?

306
00:24:43,880 --> 00:24:45,120
Liso.

307
00:25:28,400 --> 00:25:32,560
Wzmocnij te więzi teraz

308
00:25:32,640 --> 00:25:36,120
Czy słyszysz ten odległy płacz?

309
00:25:36,200 --> 00:25:40,560
Nikt nie chce takiego cierpienia

310
00:25:43,800 --> 00:25:48,640
- Przepraszam panią.
- Wybacz, nie słyszałam cię.

311
00:25:48,720 --> 00:25:53,320
Chciałam spytać,
czy mogę zrobić pani zdjęcie.

312
00:25:53,400 --> 00:25:55,480
Mnie?

313
00:25:55,560 --> 00:25:58,400
Muszę zrobić serię portretów do szkoły.

314
00:25:58,480 --> 00:25:59,640
Pewnie, chwileczkę.

315
00:26:01,920 --> 00:26:03,840
- Proszę.
- Ładnie pani śpiewa.

316
00:26:03,920 --> 00:26:05,560
Tak sądzisz? Dziękuję.

317
00:26:05,640 --> 00:26:10,520
To piosenka ze składanki,
którą zrobił Filip, jeden z mieszkańców.

318
00:26:10,600 --> 00:26:13,680
Zawiera przeboje Liliane Saint-Pierre.

319
00:26:13,760 --> 00:26:16,120
„Soldiers of Love”, „Lucifer”...

320
00:26:16,200 --> 00:26:17,880
Można by wymieniać.

321
00:26:17,960 --> 00:26:21,200
Nie znam go, ale wydaje się spoko.

322
00:26:21,280 --> 00:26:22,440
Nie znasz go?

323
00:26:23,680 --> 00:26:28,280
Mieszkasz w sąsiedztwie?
Zaczekaj, dam ci ulotkę.

324
00:26:28,360 --> 00:26:33,800
Tournée zacznie się w stołówce.

325
00:26:33,880 --> 00:26:40,320
To Filip na festynie w Molenbeersel.

326
00:26:42,280 --> 00:26:46,200
Przegadaliśmy z Filipem pół nocy.

327
00:26:46,280 --> 00:26:49,600
Kiedyś się nie dogadywaliśmy,
ale to już za nami.

328
00:26:49,680 --> 00:26:52,720
- Podróżujecie razem?
- Tak.

329
00:26:52,800 --> 00:26:55,440
Nie nudzi się pani życie na kempingu?

330
00:26:56,040 --> 00:27:00,760
Nuda? Nawet nie wiesz,
ile się tu dzieje, skarbie.

331
00:27:00,840 --> 00:27:03,000
Historie jak z filmów.

332
00:27:03,080 --> 00:27:05,920
- Gorzej niż opera mydlana.
- Poważnie?

333
00:27:06,480 --> 00:27:13,080
Tak. Tam mieszkał kiedyś
najsławniejszy baron narkotykowy świata.

334
00:27:13,160 --> 00:27:16,760
Tam stała jego willa, ale wyburzyli ją.

335
00:27:16,840 --> 00:27:20,040
Pisali o tym w gazetach. Widzisz?

336
00:27:21,320 --> 00:27:24,320
- Filip bacznie śledził tę sprawę.
- Tajni agenci.

337
00:27:24,400 --> 00:27:31,120
To zdjęcie tych agentów.

338
00:27:31,680 --> 00:27:33,520
Peter i Anouk.

339
00:27:33,600 --> 00:27:38,800
Wprowadzili się tutaj,
aby przyskrzynić Ferry'ego Boumana.

340
00:27:38,880 --> 00:27:40,640
- Znała ich pani?
- Tak.

341
00:27:40,720 --> 00:27:44,480
Oczywiście.
Wynajmowali przyczepę od Filipa.

342
00:27:45,200 --> 00:27:46,600
Jacy byli?

343
00:27:48,480 --> 00:27:50,480
Wydawali się zupełni zwyczajni.

344
00:27:50,560 --> 00:27:56,040
Kolejna zakochana para.
Nawet wzięli tu ślub.

345
00:27:58,400 --> 00:28:01,160
- Piękna.
- Tak.

346
00:28:01,240 --> 00:28:04,360
Udawali zakochanych
i wszyscy dali się nabrać?

347
00:28:04,440 --> 00:28:05,440
Tak.

348
00:28:06,960 --> 00:28:10,840
To tylko dowodzi,
że nikomu nie można dziś ufać.

349
00:28:11,520 --> 00:28:14,200
To przysporzyło nam wiele cierpienia.

350
00:28:14,280 --> 00:28:19,320
Zwłaszcza Danielle, żonie Ferry'ego.
Zaprzyjaźniła się z Anouk.

351
00:28:19,880 --> 00:28:26,400
Wciąż tu mieszka.
Wróciła, kiedy ją wypuścili.

352
00:28:27,400 --> 00:28:31,000
Biedaczka spędziła
trochę czasu w więzieniu.

353
00:28:45,200 --> 00:28:46,120
Hej!

354
00:28:49,760 --> 00:28:50,720
Co robisz?

355
00:28:50,800 --> 00:28:55,240
- Zdjęcia do szkolnego projektu.
- Nie chcę być na tych zdjęciach.

356
00:28:56,000 --> 00:28:58,240
- Przepraszam, pójdę już.
- Nie.

357
00:28:58,320 --> 00:29:01,440
Masz skasować zdjęcia mojego domu.

358
00:29:01,520 --> 00:29:04,240
- Dobrze, skasuję.
- Nie. Teraz.

359
00:29:04,320 --> 00:29:05,760
To tylko zdjęcia.

360
00:29:05,840 --> 00:29:10,640
Masz je skasować w tej chwili.
Nie jesteśmy małpami w zoo.

361
00:29:12,440 --> 00:29:13,880
Skasuj te zdjęcia.

362
00:29:15,640 --> 00:29:18,240
Ale... Proszę mi oddać aparat, jest mój.

363
00:29:20,280 --> 00:29:23,720
- Już dobrze, skasuję je.
- Najpierw je obejrzę.

364
00:29:29,640 --> 00:29:31,160
Może mi pani oddać aparat?

365
00:29:37,320 --> 00:29:40,840
Masz pełno zdjęć moich przyjaciół.
Masz je skasować.

366
00:29:40,920 --> 00:29:42,760
Dobrze, ale proszę o aparat.

367
00:29:42,840 --> 00:29:46,440
Masz je skasować teraz.
Oddaj mi kartę pamięci.

368
00:29:46,520 --> 00:29:48,000
Nie, należy do mnie.

369
00:29:48,080 --> 00:29:51,520
Wyjmij ją, do cholery, albo pożałujesz.

370
00:29:56,680 --> 00:29:58,840
A teraz wynoś się stąd.

371
00:30:10,440 --> 00:30:11,520
Wsypałeś mnie.

372
00:30:12,360 --> 00:30:15,480
- Musiałem dla dobra sprawy.
- Naraziłeś mnie.

373
00:30:15,560 --> 00:30:19,720
- Nic się nie stało.
- Nie, ale mogli mnie zabić.

374
00:30:19,800 --> 00:30:22,960
Myślisz, że zabiliby policjantkę
na swoim ranchu?

375
00:30:23,760 --> 00:30:25,960
Wiedziałem, że nie zaryzykują.

376
00:30:27,440 --> 00:30:29,880
Nic ci nie groziło.

377
00:30:30,800 --> 00:30:34,120
- Teraz nie mamy nikogo w środku.
- Macie mnie.

378
00:30:37,280 --> 00:30:40,120
Nie odpuścimy.
Zrobiłem Laurentowi przysługę.

379
00:30:40,200 --> 00:30:42,080
Wykorzystajmy to.

380
00:30:42,160 --> 00:30:48,160
Nie możemy odpuścić. Bob ma drugą szansę.
Musimy ją wykorzystać.

381
00:30:55,040 --> 00:30:57,280
Czyli to dla mnie koniec?

382
00:30:57,840 --> 00:31:01,960
Liso, wykonałaś kawał dobrej roboty.
Znajdziemy dla ciebie coś innego.

383
00:31:02,520 --> 00:31:03,520
Naprawdę?

384
00:31:05,200 --> 00:31:06,480
Banda dupków.

385
00:31:10,200 --> 00:31:13,720
Nadstawiłem za ciebie karku,
ale zaczynam tego żałować.

386
00:31:14,520 --> 00:31:18,680
Wtopa goni wtopę.
Źle to wygląda dla zespołu tajniaków.

387
00:31:18,760 --> 00:31:19,640
Daj spokój...

388
00:31:19,720 --> 00:31:23,680
Masz tydzień na dokonanie przełomu
w sprawie. Potem kończę akcję.

389
00:31:29,360 --> 00:31:30,480
Dzięki.

390
00:31:35,520 --> 00:31:38,080
Robię to dla Kim, nie dla ciebie.

391
00:31:38,960 --> 00:31:41,280
Zaczyna ci odwalać, stary.

392
00:32:17,560 --> 00:32:19,560
Jak poszło z Lisą?

393
00:32:20,600 --> 00:32:21,640
Mam tydzień.

394
00:32:23,520 --> 00:32:25,560
Mam nadzieję, że było warto.

395
00:32:27,120 --> 00:32:28,360
Ja też.

396
00:32:29,680 --> 00:32:30,800
Dzięki.

397
00:33:29,840 --> 00:33:33,360
1. LIGA KOBIECA - FC DE EENHOORN
LISA DE WIT

398
00:34:03,760 --> 00:34:04,840
Sharon.

399
00:34:04,920 --> 00:34:05,960
Tu Nathalie.

400
00:34:09,400 --> 00:34:11,480
- Halo?
- Jestem.

401
00:34:12,080 --> 00:34:15,480
Nie wiedziałam, co powiedzieć.
Po tym, co się wydarzyło.

402
00:34:15,560 --> 00:34:18,320
- Chciałam zadzwonić...
- Przestań udawać.

403
00:34:18,400 --> 00:34:20,719
Wiem, kim jesteś i co robisz.

404
00:34:22,800 --> 00:34:27,560
Nie wiem, co ci się wydaje,
że słyszałaś albo widziałaś...

405
00:34:27,639 --> 00:34:30,719
Przestań, Sharon. A może raczej Lisa.

406
00:34:31,600 --> 00:34:34,320
Nie rób ze mnie wariatki.
Mam dość zmartwień.

407
00:34:36,520 --> 00:34:41,639
Chcę wiedzieć, czy ja i mój syn,
syn Laurenta, jesteśmy tu bezpieczni.

408
00:34:44,679 --> 00:34:46,280
Teraz już wiesz.

409
00:34:46,360 --> 00:34:49,199
Mało kto wie,
że Jackson jest synem Laurenta.

410
00:34:50,159 --> 00:34:53,280
Spotykaliśmy się chwilę siedem lat temu.

411
00:34:53,960 --> 00:34:57,639
Dwa lata temu było ze mną naprawdę źle.

412
00:34:57,719 --> 00:35:02,400
Byłam w rozsypce i po uszy w długach.
Nie miałam kasy, żeby zająć się synem.

413
00:35:02,480 --> 00:35:05,040
Pozostał mi tylko Laurent.

414
00:35:05,120 --> 00:35:07,360
Potrzebowałam pomocy, a on mi pomógł.

415
00:35:07,440 --> 00:35:11,680
Wiem, że JP siedział
za nielegalny handel bronią,

416
00:35:11,760 --> 00:35:15,320
ale nie znam szczegółów.
Czy on wciąż się tym zajmuje?

417
00:35:15,400 --> 00:35:18,800
Czy Laurent jest w to zamieszany?
Muszę wiedzieć.

418
00:35:18,880 --> 00:35:21,960
Biorę od niego pieniądze,
żeby spłacić długi.

419
00:35:23,120 --> 00:35:25,640
Czy jestem w coś uwikłana? Mam uciekać?

420
00:35:25,720 --> 00:35:30,040
To szaleństwo, Nathalie.
Nie wiem, co ci powiedzieć.

421
00:35:30,120 --> 00:35:34,200
Szczerze mówiąc, mam dość tych bzdur.

422
00:35:34,800 --> 00:35:38,320
El Dorado to dla mnie zamknięty rozdział.

423
00:36:06,040 --> 00:36:07,120
Cześć, Liso.

424
00:36:08,080 --> 00:36:09,080
Cześć.

425
00:36:09,800 --> 00:36:11,000
Jackson jest Laurenta.

426
00:36:13,520 --> 00:36:16,440
Nie martw się, nie wydałam cię.

427
00:36:17,320 --> 00:36:20,880
Wybacz, musiałem to zrobić dla Kim.

428
00:36:22,200 --> 00:36:23,440
Wiem, jak to jest.

429
00:36:24,480 --> 00:36:28,480
Takie sprawy są trudne,
a goście pokroju Patricka niecierpliwi.

430
00:36:29,520 --> 00:36:30,800
A potem koniec.

431
00:36:31,960 --> 00:36:34,800
Dla innych to tylko praca. Nie dla mnie.

432
00:36:35,480 --> 00:36:40,040
Nie spocznę, dopóki ich nie złapię.
Jestem jej to winny.

433
00:36:41,160 --> 00:36:42,240
Wiem.

434
00:36:44,040 --> 00:36:45,400
Powodzenia.

435
00:37:04,960 --> 00:37:07,600
W końcu. Gdzie się podziewałeś?

436
00:37:07,680 --> 00:37:11,600
Zabrałem Afrykańczyków do hotelu.
Musiałem sprawdzić, czy mam ogon.

437
00:37:11,680 --> 00:37:12,640
I co?

438
00:37:12,720 --> 00:37:14,040
Nie sądzę.

439
00:37:15,880 --> 00:37:20,520
Co jest grane? Co cię łączy z tym Steve'em
i kto to w ogóle jest?

440
00:37:21,280 --> 00:37:25,200
Najpierw obił ci gębę, a potem ostrzega,
że zatrzymały go gliny?

441
00:37:25,280 --> 00:37:29,400
Tak. Sharon jest gliną. Wsypie nas.

442
00:37:29,960 --> 00:37:33,000
Jaki mają plan? Szpiegować nas?

443
00:37:35,560 --> 00:37:37,480
Podbijała kiedyś do ciebie?

444
00:37:37,560 --> 00:37:40,640
Nie. Spodobał jej się Steve.

445
00:37:40,720 --> 00:37:42,640
Jak on się tu w ogóle znalazł?

446
00:37:42,720 --> 00:37:44,440
Zaprosiłem go.

447
00:37:46,120 --> 00:37:49,920
Steve nie może być gliną.
Pobił mnie, a oni nie mogą tego robić.

448
00:37:50,000 --> 00:37:54,800
Od teraz każdy,
kto pojawi się na ranchu, w biurze,

449
00:37:55,760 --> 00:37:58,800
każdy nowy klient jest podejrzany.
Rozumiesz?

450
00:38:01,600 --> 00:38:06,840
- Sharon widziała Afrykańczyków.
- Wiem.

451
00:38:09,640 --> 00:38:11,200
Towar został zrzucony.

452
00:38:12,560 --> 00:38:14,320
- Słucham?
- Do morza.

453
00:38:16,200 --> 00:38:20,520
Nie damy rady dostarczyć im towaru
ani ściągnąć go do Antwerpii.

454
00:38:20,600 --> 00:38:22,880
Ładunek był wart sześć milionów euro.

455
00:38:22,960 --> 00:38:24,680
Jasne, przypominaj mi o tym.

456
00:38:25,880 --> 00:38:29,520
- Afrykańczycy nas zabiją.
- Dogadam się z nimi.

457
00:38:31,800 --> 00:38:36,000
Znowu podjąłeś decyzję,
nie pytając mnie o zdanie.

458
00:38:36,080 --> 00:38:41,160
Robię to, by nas chronić.
Żebyśmy nie trafili do paki.

459
00:38:41,240 --> 00:38:46,280
Byłem w pudle i mogę ci powiedzieć,
że nie wytrzymałbyś 15 minut.

460
00:38:49,400 --> 00:38:50,760
Jesteś niewiarygodny.

461
00:38:55,320 --> 00:38:57,280
Sześć milionów euro...

462
00:39:01,440 --> 00:39:02,760
Niech to szlag.

463
00:39:04,840 --> 00:39:05,960
Kurwa.

464
00:39:19,040 --> 00:39:21,120
- Halo?
- Daj Gassamę do telefonu.

465
00:39:22,480 --> 00:39:24,520
Dobra. Do pana.

466
00:39:27,520 --> 00:39:28,440
Halo?

467
00:39:28,520 --> 00:39:32,360
Przykro mi, doktorze,
ale muszę zerwać umowę.

468
00:39:32,440 --> 00:39:35,240
Wystąpił niespodziewany
problem z ładunkiem.

469
00:39:36,600 --> 00:39:40,680
Co to ma być? Wykorzystałeś mnie,
żeby wynegocjować lepszą umowę.

470
00:39:40,760 --> 00:39:43,560
Zapewniam, że nie.

471
00:39:44,320 --> 00:39:47,360
Bardzo mi przykro,
ale nie mogę wam teraz pomóc.

472
00:39:48,080 --> 00:39:52,160
- Pożałujesz tego.
- Obawiałem się takiej reakcji.

473
00:40:59,000 --> 00:41:00,040
Skarbie.

474
00:41:02,280 --> 00:41:03,360
Hej.

475
00:41:06,360 --> 00:41:07,720
Tak bardzo tęskniłem.

476
00:41:21,880 --> 00:41:23,040
Jak się masz?

477
00:41:24,960 --> 00:41:27,160
Niezbyt dobrze. A ty?

478
00:41:29,280 --> 00:41:32,400
Lepiej, kiedy tu jesteś.

479
00:41:33,600 --> 00:41:36,200
Martwiłem się o ciebie, wiesz?

480
00:41:40,000 --> 00:41:41,400
Trzeba było zadzwonić.

481
00:41:43,120 --> 00:41:45,280
Moglibyśmy pójść do pokoju spotkań.

482
00:41:47,520 --> 00:41:49,280
Tylko ty i ja.

483
00:41:54,680 --> 00:41:56,800
Mam coś dla ciebie, Ferry.

484
00:41:57,760 --> 00:41:58,760
Co?

485
00:42:06,800 --> 00:42:08,760
Wiem, że szukasz tych kapusiów.

486
00:42:10,040 --> 00:42:14,200
Mam kartę pamięci ze zdjęciami Petera.

487
00:42:16,240 --> 00:42:18,200
Możesz je wykorzystać.

488
00:42:19,400 --> 00:42:21,960
- Skąd to masz?
- Nieważne.

489
00:42:27,280 --> 00:42:31,800
Znajdź Petera i zrób z nim, co trzeba.

490
00:42:33,880 --> 00:42:35,080
Dobrze.

491
00:42:41,240 --> 00:42:42,440
A potem...

492
00:42:44,960 --> 00:42:46,600
zostaw mnie w spokoju.

493
00:42:48,600 --> 00:42:49,600
Na dobre.

494
00:42:55,200 --> 00:42:56,440
Dan!

495
00:43:02,400 --> 00:43:04,600
Jestem spokojny.

496
00:43:13,480 --> 00:43:17,320
Tydzień to mało,
ale jesteśmy o krok bliżej.

497
00:43:18,640 --> 00:43:21,200
Chyba mają mnie za dość szemranego typa.

498
00:43:21,280 --> 00:43:27,760
Tak, ale pobiłeś Laurenta.
Tego nic nie zmieni.

499
00:43:28,720 --> 00:43:30,200
Nie znosi cię.

500
00:43:36,240 --> 00:43:37,480
Potrzebujemy pomocy.

501
00:43:39,000 --> 00:43:42,080
- Oddaj mi go, Jackson.
- Chcę go zatrzymać.

502
00:43:42,160 --> 00:43:45,640
Ustaliliśmy, że w szkole
nie będziesz go nosił.

503
00:43:45,720 --> 00:43:48,240
- Dlaczego?
- Bo tak powiedziałam.

504
00:43:49,120 --> 00:43:52,080
- Czapka jak każda inna.
- Wcale nie.

505
00:43:52,160 --> 00:43:56,320
Twoja wychowawczyni poskarżyła się,
że nosisz go cały czas.

506
00:43:57,160 --> 00:44:01,720
To nie żarty. W szkole masz się uczyć,
a nie bawić w kowboja.

507
00:44:01,800 --> 00:44:05,280
- Wujek Laurent też tak robił.
- Kochanie.

508
00:44:05,360 --> 00:44:09,680
To bardzo ładny kapelusz,
ale powinieneś go zostawić w samochodzie.

509
00:44:09,760 --> 00:44:13,520
A jeśli inne dziecko wyleje coś na niego?

510
00:44:14,440 --> 00:44:17,200
Wujek Laurent nie byłby zadowolony.

511
00:44:18,440 --> 00:44:20,480
- Dobrze.
- Zuch chłopak.

512
00:44:21,400 --> 00:44:23,560
Zajmę się nim.

513
00:44:35,240 --> 00:44:36,240
Nathalie?

514
00:44:37,200 --> 00:44:39,280
Nick Janssens, policja federalna.

515
00:44:40,240 --> 00:44:42,880
- Możemy porozmawiać?
- O czym?

516
00:44:44,000 --> 00:44:45,480
O braciach Berger.

517
00:45:01,400 --> 00:45:04,440
W NASTĘPNYM ODCINKU

518
00:45:04,520 --> 00:45:06,400
Nie możemy mieć tajemnic.

519
00:45:07,080 --> 00:45:09,200
Powinienem o czymś wiedzieć?

520
00:45:15,240 --> 00:45:16,160
Dzięki, że jesteś.

521
00:45:16,240 --> 00:45:18,400
Chcę, byś była szczęśliwa.

522
00:45:23,040 --> 00:45:24,000
Dzień dobry.

523
00:45:26,440 --> 00:45:28,000
Mogę o coś spytać?

524
00:45:31,280 --> 00:45:34,400
Przestań. Puść mnie.

525
00:45:40,200 --> 00:45:43,520
Znasz gościa,
który prowadzi twojego konia?

526
00:45:43,600 --> 00:45:45,760
To o nim mówiłem.

527
00:45:46,680 --> 00:45:49,120
Otwierać drzwi!

528
00:45:55,400 --> 00:45:59,080
Daj znać, kiedy coś znajdziesz.
Chcę wiedzieć wszystko o Stevie.

529
00:46:10,440 --> 00:46:12,440
Napisy: Gabriela Deryło

